Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

GM znowu na parkiecie

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

GENERAL MOTORS triumfuje na Wall Street

Po roku od bankructwa koncern motoryzacyjny z Detroit wrócił na nowojorską giełdę w glorii chwały. Na debiucie inwestorzy zarobili 6 proc.

To była największa publiczna emisja akcji w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie od debiutu Visy w marcu 2008 r. Rząd Stanów Zjednoczonych oraz inni akcjonariusze GM zaoferowali inwestorom walory o wartości 23,1 mld dol. To o 4 mld dol. więcej od emisji Visy. GM przebił także lipcową ofertę Agricultural Bank of China, która miała wartość 22,1 mld dol.

Zdaniem Łukasza Wróbla z Noble Securities, oferta GM była skazana na sukces. - Olbrzymie zainteresowanie akcjami koncernu widoczne było już podczas budowy księgi popytu przed wprowadzeniem spółki na Wall Street - mówi Wróbel. O akcje koncernu motoryzacyjnego zabijali się nie tylko wierni marce Amerykanie, ale też od samego początku oferty wzbudziły one zainteresowanie funduszy z Bliskiego Wschodu i Azji. Np. chiński partner GM, spółka SAIC, która zezwolenie na zakup akcji amerykańskiego giganta, kupiła 1 proc.

Duży popyt - inwestorzy chcieli kupić akcje nawet za 70 mld dol. - zachęcił rząd amerykański nawet do podwyższenia ceny emisyjnej w ostatniej chwili z 26 - 29 do 33 dol. Ale nawet pomimo tego akcje koncernu dały zarobić na debiucie. Na otwarciu akcje firmy podrożały o 2 dol., czyli o 6 proc. Tym samym rynkowa wycena akcji GM w dniu powrotu na nowojorski parkiet wyniosła ponad 49 mld dol.

Radości nie krył prezydent Barack Obama, który wychwalał nie tylko GM, ale też cały przemysł samochodowy USA, za który jeszcze rok temu nikt nie dałby złamanego centa. GM podzieliłby los Lehmann Brothers, gdyby amerykański rząd nie wpompował w koncern 49,5 mld dol. Wczoraj odzyskał część tych pieniędzy. Ze sprzedaży 28 proc. akcji GM rząd amerykański pozyskał 11 mld dol. Reszta ma wrócić do kasy państwa, gdy Waszyngton sprzeda pozostałe 33 proc. walorów. Jak szybko wyliczyli analitycy z Wall Street, odzyskanie całej udzielonej GM pomocy będzie możliwe, jeśli kurs koncernu wzrośnie o 65 proc.

@RY1@i02/2010/225/i02.2010.225.000.013b.001.jpg@RY2@

Fot.PAP/EPA

Dan Akerson, prezes GM, otworzył sesję na NYSE

Cezary Pytlos

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.