Tajemnicze negocjacje biotechnologiczne
250 tys. akcji Mabionu o wartości 3 mln zł kupił w majowej ofercie Bioton. Ma ponad 3,6 proc. w kapitale zakładowym innowacyjnej firmy notowanej na rynku alternatywnym. Obie firmy prowadzą tajemnicze negocjacje.
Biotechnologiczna spółka ze stajni Ryszarda Krauzego w maju płaciła 12 zł za jedną akcję Mabionu. Aktualnie papiery te kosztują ponad 15 zł. Wczoraj nie udało nam się skontaktować z zarządem Biotonu, po co producent insuliny kupował papiery Mabionu. Rąbka tajemnicy uchylił Maciej Wieczorek, prezes Mabionu. - Mogę jedynie powiedzieć, że prowadzimy pewne rozmowy, ale ponieważ negocjacje trwają, o niczym nie mogę poinformować. Jeżeli sprawy się wyjaśnią, zakomunikujemy o tym w raporcie giełdowym - powiedział.
Być może obie firmy rozmawiają o analogach insuliny - lekach stosowanych przy cukrzycy, mniej uciążliwych dla pacjenta (nie wymagają tylu iniekcji). Przy tych rozmowach pakiet akcji Mabionu w rękach Biotonu może stanowić argument w negocjacjach. Bioton od kilku lat deklaruje, że pracuje nad analogami. Jednak nadal jedynie prowadzi badania nad tymi lekami, które odgrywają coraz ważniejszą rolę w leczeniu cukrzycy i odbierają rynek klasycznej insulinie. Tymczasem Mabion ma zgłoszenia patentowe technologii, które mogą być stosowane w produkcji. W tej sytuacji spółka z NewConnect mogłaby np. wyprodukować lek, którego badania przedkliniczne i kliniczne wziąłby na siebie Bioton, a w przyszłości - także produkcję na skalę przemysłową. Innym rozwiązaniem jest sprzedaż patentu.
Wczoraj Mabion otrzymał dofinansowanie z programu Innowacyjna Gospodarka, sięgające blisko 40 mln zł. Stanowi ono 40 proc. kapitalizacji Mabionu.
SLI
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu