Czym pokieruje Woźniak, gdy wysiądzie z FSO
PREZES ŻERAŃSKIEJ FABRYKI w obronie miejsc pracy potrafił tupnąć nogą nawet na Komisję Europejską. Jak trzeba było, przekonał załogę do pójścia na przymusowy urlop
Równo trzy lata temu, 5 listopada 2007 roku, w błyskach fleszy Janusz Woźniak zamaszyście podpisywał się na masce pierwszego Chevroleta Aveo, który zjechał z taśm żerańskiej fabryki FSO. Chwilę później ściskał się z samym Rickiem O''Neilly, szefem General Motors na region Azji i Pacyfiku oraz Tarielem Wasadze, prezesem ukraińskiego UkrAwto, które dwa lata wcześniej przejęło pakiet kontrolny udziałów w polskiej spółce.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.