Calatrava przerobi odpady na paliwo
NOWA DZIAŁALNOŚĆ może przynieść nawet setki milionów złotych przychodów spółce, w którą przekształcił się dawny I&B System
Dzięki unikalnej technologii, jaką zakupi giełdowa spółka, już w przyszłym roku zacznie ona produkcję paliw i komponentów do nich.
Dawny I&B System, dziś działający pod nazwą Calatrava Capital, w najbliższych dniach powinien kupić spółkę Kolgard-Oil. Głównym aktywem tej firmy jest linia technologiczna do uzyskiwania z posortowanych śmieci komponentów paliwowych, oleju opałowego i parafin. W przyszłości rozważane jest połączenie Kolgard-Oil z firmą Biocol (Calatrava już podpisała list intencyjny dotyczący kupna), która jest właścicielem sieci baz paliw na terenie Polski południowej.
Teraz Calatrava chce jak najszybciej sfinalizować kupno Kolgard-Oil. - Przedłużyliśmy badanie spółki, ale sądzę, że transakcja dojdzie do skutku. Ta firma ma unikalną technologię uzyskiwania komponentów paliwowych i paliw w procesie termokatalitycznego rozkładu polielefin. Źródłem surowca są tworzywa sztuczne odzyskiwane z posortowanych śmieci. Spółka posiada również sortownie śmieci, w których prowadzony będzie recykling mechaniczny śmieci, oraz bazę paliw - mówi Paweł Narkiewicz, prezes Calatrava Capital.
Giełdowa spółka uzyskała pierwsze w Polsce pozwolenie na import odpadów tworzyw sztucznych z Niemiec. Planowana wielkość przerobu w roku 2011 to nie mniej niż 25 - 30 tys. ton. Paweł Narkiewicz przyznaje, że to dopiero początek. Czeka na kolejne pozwolenia zwiększające możliwości sprowadzania wysokiej jakości odpadów tworzyw sztucznych, pozyskiwania ich w kraju (w efekcie recyklingu mechanicznego śmieci) i liczy, że będzie mógł rozpocząć produkcję komponentów do paliw w przyszłym roku.
Wyprodukowany komponent może stanowić do 5 proc. masy paliwa. - Technologia Kolgardu już działa, i to nie na laboratoryjnym poziomie, tylko w cyklu produkcyjnym. W całym łańcuchu brakuje nam ramienia dystrybucyjnego, ale spółka czyni już starania, aby tę lukę wypełnić. Przyglądamy się kilku hurtowniom paliw, już ze stałymi klientami. Idealnie byłoby, gdybyśmy mieli i produkcję, i sprzedaż, cała marża zostałaby w spółce - mówi Narkiewicz.
Jakie wyniki można osiągnąć na nowej działalności? - Trudno ocenić. Bardzo dużo zależy od ilości śmieci, jakie uda nam się pozyskać. Możliwe są nawet przychody sięgające kilkuset milionów złotych. Trudno szacować marżę. Wiele zależy od tego, czy będziemy mieć również dystrybucję - dodaje Narkiewicz.
Calatrava nie wyklucza też, że z komponentu, jaki będzie wytwarzać, zacznie produkować energię elektryczną. - Jeżeli surowca będzie bardzo dużo, to oczywiście będziemy stawiać małe bloki energetyczne i sprzedawać energię - mówi szef Calatravy.
michal.sliwinski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu