Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

PZU AM straszy sądem Goodyeara i Dębicę

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Do PZU Asset Management należy ponad 12 proc. akcji Dębicy. Firma uważa, że straciła na dywidendzie, bo spółki z grupy Goodyear kupowały produkty Dębicy taniej, niż powinny.

Według PZU AM marże Dębicy na sprzedaży w ramach grupy w ostatnich latach wynosiły 8 - 14 proc., zaś przy sprzedaży do podmiotów niepowiązanych było to 23 proc. A taki proceder w znaczący sposób rzutuje na finanse spółki, bo około 85 - 87 proc. produkcji Dębicy trafia do spółek powiązanych z Grupą Goodyear.

Przedstawiciele PZU Asset Management nie chcą na razie zdradzić szczegółów swojego planu i czego oczekują od Goodyeara. Koncentrują się na przedstawieniu zarzutów.

Co na to Dębica i Goodyear? Nie doczekaliśmy się odpowiedzi na to pytanie.

Sprawa ma już trzyletnią historię. W lutym 2008 r. PZU AM i Goodyear zawarły porozumienie, ale - jak utrzymują przedstawiciele firmy należącej do ubezpieczyciela - nie zostało ono wykonane w kluczowej części. Goodyear nie ogłosił wezwania na akcje Dębicy po godziwej cenie. Dlatego wrócił problem cen transferowych.

W lipcu tego roku sąd na wniosek PZU AM nakazał Dębicy wydanie wszelkiej dokumentacji dotyczącej cen transferowych i relacji handlowych z 50 firmami z całego świata z Grupy Goodyear. Nie udało się tego wyegzekwować. PZU AM przeszło więc do ataku.

Wojciech Kozłowski, partner w kancelarii prawnej Salans współpracującej z PZU AM, uważa, że jest kilka możliwości. Dokumenty może wyjąć ze spółki m.in. komornik, możliwy jest też pozew zbiorowy PZU AM i innych akcjonariuszy mniejszościowych.

- Będziemy chcieli skupić wokół siebie pozostałych udziałowców, którzy podzielają nasze stanowisko - zapowiada Piotr Góralewski, prezes PZU AM.

Nie precyzuje jednak, z kim w tej sprawie prowadził już rozmowy. Wiadomo, że aż 11 proc. akcji spółki mają w swoich portfelach fundusze emerytalne.

Eksperci chwalą PZU AM. - Aktywność PZU AM należy odbierać pozytywnie, szczególnie w kontekście powszechnie obserwowanej bierności funduszy inwestycyjnych w zakresie korzystania z praw przypisanych akcjonariuszom spółek publicznych - mówi Piotr Cieślak, wiceprezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.

Nie chce on natomiast snuć wizji co do przyszłości tego konfliktu. Przypomina, że w podobnej sprawie przed sześciu laty Michelin Polska odkupił akcje Stomilu Olsztyn od mniejszościowych akcjonariuszy, którymi były fundusze emerytalne i inwestycyjne. Teraz może być podobnie. Jednak sprawa może się też zakończyć wypłatą przez Goodyeara odszkodowania na rzecz Dębicy.

Obecnie Dębica radzi sobie całkiem dobrze. W I półroczu 2010 roku osiągnęła 813,9 mln zł przychodów wobec 742,4 mln zł rok wcześniej, a zysk netto sięgnął 24,6 mln zł wobec 29,3 mln zł. W 2009 roku przychody Dębicy wyniosły 1,4 mld zł wobec 1,5 mld zł w 2008 roku, a zysk netto wyniósł 72 mln zł wobec 90 mln zł.

CEZARY PYTLOS

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.