Wielkie kino za polskie pieniądze
Nowe filmy z Emmanuelle Seigner, Colinem Farrellem i Billem Murrayem powstają dzięki zaangażowaniu polskich producentów filmowych, którzy podbijają europejski rynek i marzą o Hollywood
Kilka lat temu wieszczono śmierć polskiego kina. Zamiast niej przyszedł boom. Zysk rodzimego filmu z wpływów ze sprzedaży biletów w latach 2005 - 2008 wzrósł ponad dziesięciokrotnie, z 11,6 mln zł do 137,4 mln. W ubiegłym roku na polskie filmy sprzedano 8,4 mln biletów, co przyniosło 136,8 mln zł wpływów. W Polsce powstaje już ponad 40 fabuł rocznie. Rynek podzieliło między siebie kilku dużych producentów i kilkunastu mniejszych. Ci najwięksi robią po 2 - 3 obrazy rocznie. I coraz bardziej uwiera ich rodzime podwórko. Wchodzą na rynki Europy, a nawet Ameryki.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.