Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Wartość dodana

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Władze Indii (india.gov.in) dały sąsiedniemu Bangladeszowi miliard dolarów pożyczki. - To najwyższa linia kredytowa, jaką nasz kraj kiedykolwiek przyznał - powiedział indyjski ambasador w Dakce Deepak Mittal. Pieniądze mają być przeznaczone przede wszystkim na modernizację sieci kolejowej i rozwój dróg. Dzisiejszy Bangladesz - jedno z najbiedniejszych państw świata - był częścią Indii, jednak po podziale kraju przez Anglików jego wschodnia część, zamieszkiwana głównie przez muzułmanów, stała się prowincją Pakistanu. W 1971 roku Pakistan Wschodni proklamował niepodległość i stał się Bangladeszem.

Grupa Alrov (www.alrov.co.il) z Izraela kupiła paryski hotel Lutetia, który w czasie II wojny światowej był zajmowany przez niemieckich żołnierzy, a po wyzwoleniu Francji został zamieniony w ośrodek dla osób powracających z obozów zagłady. Schronienie znajdowali w nim głównie Żydzi. Dotychczasowy właściciel hotelu, Louvre Group, nie podał sumy, za jaką kupił Lutetie. Jednak z przecieków wiadomo, że Alrov zapłaciła za budynek co najmniej 150 mln euro. Powstała w 1978 roku izraelska grupa finansowa znana jest z posiadania dwóch luksusowych hoteli w Jerozolimie: David Citadel i Mamilla Hotel. W ubiegłym roku Izraelczycy zarobili 94 mln euro.

Dziś władze Arabii Saudyjskiej (www.saudi.gov.sa) mają podjąć decyzję o ewentualnej delegalizacji smartphoneów BlackBerry. Taka decyzja miała zapaść już w piątek, ale kanadyjska firma Research in Motion (RIM), producent BlackBerry, zgodziła się pójść na ustępstwa. Władze Arabii grożą zakazem używania aparatów RIM, twierdząc, że zagrażają one narodowemu bezpieczeństwu. Domagają się dostępu do informacji o użytkownikach, które są gromadzone w postaci zaszyfrowanych danych na serwerach należących do RIM w Kanadzie i Wielkiej Brytanii. Podobne zastrzeżenia co królestwo Saudów wobec BlackBerry wysuwają znane z cenzorskich zapędów inne państwa Zatoki Perskiej oraz Indie.

Amerykański koncern lotniczy Boeing (www.boeing.com) stracił kontrakt na dostawę 26 samolotów o wartości 5,82 mld dol. Z umowy wycofały się przeżywające ogromne kłopoty finansowe linie lotnicze Dubai Aerospace Enterprise. Firma zrezygnowała z kupna 14 dreamlinerów 787, 10 B-777 i jednego B-737. To spory cios w finanse Boeinga, który wyłożył dużo więcej niż planował w zbudowanie dreamlinera, mającego być rywalem dla Airbusa i jego największego pasażerskiego samolotu świata A380.

@RY1@i02/2010/153/i02.2010.153.000.020b.001.jpg@RY2@

Zysk Boeinga

Prokurator generalny Nowego Jorku (www.ag.ny.gov) pozwał do sądu kilkanaście największych firm produkujących panele LCD pod zarzutem zmowy cenowej. - Przez ich praktyki nasze urzędy, szpitale czy szkoły musiały wydawać setki milionów dolarów więcej - powiedział Andrew Cuomo. Zmowa cenowa między m.in. Samsungiem, Sharpem, Toshibą, Hitachi i LG miała miejsce w latach 1996 - 2006. Taki sam zarzut firmom produkującym LCD postawiły już władze federalne - uczestnicy zmowy cenowej zostali ukrani grzywnami w wysokości prawie 900 mln dol.

oprac. pc

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.