Mało chętnych na nowe lokale, w których można zamieszkać od zaraz
Warszawa ma spory kłopot z dużą liczbą niesprzedanych lokali w wybudowanych już osiedlach
Liczba niesprzedanych mieszkań na gotowych osiedlach osiągnęła na początku roku rekordowy poziom. Ponieważ popyt jest słaby, sytuacja się nie zmienia.
Trudno dokładnie określić liczbę mieszkań czekających na chętnych. Jakkolwiek by liczyć, problem jest duży.
Z danych serwisu TabelaOfert.pl wynika, że mieszkania w budynkach, których oddanie planowano do końca I półrocza, stanowią około 45 proc. całej oferty deweloperów. Na 8,7 tys. lokali wystawionych na sprzedaż w tym serwisie niemal 4 tys. mieszkań to pustostany w ponad 150 ukończonych inwestycjach.
Nieco inne liczby podają eksperci firmy Reas.
- "Na koniec czerwca w Warszawie takich mieszkań było ok. 4,5 tysiąca, podobnie jak w poprzednim kwartale" - napisali analitycy Reas w najnowszym raporcie.
Swoje wyliczenia eksperci tej firmy oparli na większej bazie porównawczej niż TabelaOfert.pl .
Według ich zestawienia w stolicy wystawionych jest na sprzedaż grubo ponad 15 tys. mieszkań. Opierając się na tych danych, można oceniać, że niemal co trzecie oferowane przez deweloperów mieszkanie jest już gotowe do natychmiastowego zasiedlenia.
Aby uzmysłowić sobie skalę zjawiska, sięgnijmy do danych z ubiegłych lat.
Na początku 2009 r. mieszkania gotowe do przyjęcia lokatorów stanowiły 13,5 proc. ogółu oferty na rynku pierwotnym, było ich wtedy w Warszawie 1,5 tys. sztuk. Jeszcze większe wrażenie robią dane sprzed dwóch lat. Na początku 2008 r. mieszkań w gotowych budynkach było w Warszawie ok. 500, co stanowiło wtedy 2,5 procent oferty deweloperów.
Sama liczba pustostanów, nawet wysoka, nie byłaby problemem, gdyby mieszkania szybko się sprzedawały. Jest jednak inaczej. Na niektóre mieszkania wybudowane w czasach boomu mieszkaniowego nie ma chętnych.
- Mieszkania gotowe i długo czekające sprzedają się dużo wolniej niż lokale w projektach niedawno wprowadzonych na rynek - uważają eksperci Reas.
W inwestycjach wprowadzanych obecnie na rynek dominują lokale z segmentu popularnego. Powierzchnia tych mieszkań rzadko przekracza 60 mkw. Ze względu na wysokie ceny i ograniczenia w uzyskaniu kredytu kupujący najczęściej wybierają małe bądź średnie lokale. Do tego trendu deweloperzy starają się dostosować nową ofertę. Odmiennie wygląda struktura mieszkań, które od wielu miesięcy czekają na kupca. Większość mieszkań ma ponad 65 mkw.
- W nowych projektach mieszkania są zdecydowanie mniejsze, a ich cena lepiej dopasowana do zdolności kredytowej głównej grupy docelowej - twierdzą eksperci Reas.
Lokum w gotowym budynku kupić można niemal w każdym zakątku Warszawy. Dużo mieszkań znajduje się w Wilanowie i na Mokotowie, gdzie deweloperzy budowali głównie osiedla o podwyższonym standardzie. Niemały wybór jest też na Bemowie, Woli, w Ursusie, na Włochach i Pradze.
@RY1@i02/2010/149/i02.2010.149.021.0003.001.jpg@RY2@
Fot. Materiały prasowe
Dużo wolnych lokali czeka na kupujących w Śródmieściu. Jedna z przyczyn to koszt mieszkania. Ceny rzadko są tu niższe niż 10 tys. zł za metr kwadratowy
Tomasz Szpyt
tomasz.szpyt@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu