Szwajcaria najdroższa
Zurych i Genewa stały się najkosztowniejsze dla deweloperów zarówno mieszkaniowych, jak i komercyjnych, ponieważ odrodzenie w szwajcarskim budownictwie pociągnęło do góry ceny materiałów i robocizny.
Zawrotne tempo rozwoju w ciągu ostatnich 12 miesięcy pozwoliło Szwajcarii prześcignąć Danię w roli najdroższego rynku budowlanego na świecie, wynika z opublikowanego właśnie przez firmę EC Harris raportu porównującego koszty inwestycji w poszczególnych krajach. Ten alpejski kraj jest dziś prawie dwa razy droższy od niektórych swoich sąsiadów.
Wysokie w porównaniu z innymi europejskimi państwami ceny były częściowo napędzane przez wysoki popyt, wspierany przez rządowe wydatki na budowę kolei i dróg, ale również przez koszty transportu ciężkich materiałów w tym górzystym kraju.
Dania okazała się jedynie nieznacznie tańsza niż Szwajcaria. Wprawdzie koszty materiałów były tam niższe, ale równoważyła je konieczność sprowadzania zagranicznych ekip budowlanych, co jest konieczne z powodu zbyt małej liczby rodzimych robotników.
Na wybudowanie domu lub obiektu komercyjnego w Wielkiej Brytanii trzeba przeznaczyć aż o około 60 proc. mniej niż w Szwajcarii. To efekt tego, że liczba inwestycji na Wyspach spadła o 10 proc. z powodu największej korekty popytu w budownictwie od lat 70. poprzedniego wieku. W tym roku przewidywany jest dalszy spadek.
Większość europejskich gospodarek, w których popyt na nowe budynki pozostawał rachityczny, miała koszty robocizny i materiałów zbliżone do brytyjskich.
Jednym z najdroższych krajów do budowania pozostaje Irlandia. Koszty są tam o około 20 proc. wyższe niż w Wielkiej Brytanii.
W krajach rozwijających się, takich jak Chiny i Indie, koszty budowlane są o około połowę niższe niż w większości państw europejskich, przede wszystkim za sprawą taniej siły roboczej. Jednak popyt w gospodarkach wschodzących szaleje i europejscy producenci materiałów budowlanych oraz firmy budowlane w coraz większym stopniu nastawiają się na te rynki.
Największy na świecie producent cementu, francuski Lafarge, i jego szwajcarski rywal Holcim mocno inwestują w rozszerzanie działalności w Azji, prognozując jednocześnie spadek popytu w Europie i Ameryce Północnej.
- W ciągu najbliższej dekady premia za budowanie w Europie może zniknąć, ponieważ globalny łańcuch dostaw przeniesie się do państw rozwijających się - powiedział Matthew Riley, szef działu kosztów i budownictwa komercyjnego w EC Harris.
tłum. tk
© The Financial Times Limited 2010. All Rights Reserved
Ed Hammond
"Financial Times"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu