Przedsiębiorstwa uczą się ograniczać ryzyko współpracy
Szukanie informacji o partnerach w biznesie zabiera dużo czasu i przynosi połowiczne efekty. Nie sposób też dotrzeć do wiarygodnych danych korzystając z zasobów internetu. Najlepiej skorzystać z usług wyspecjalizowanych firm - wywiadowni.
Dobór rzetelnych kontrahentów zakłada gruntowną znajomość ich kondycji przed podpisaniem kontraktu. Jednak nie wypada żądać od drugiej strony aktualnych danych finansowych, rachunku zysków i strat, a więc prawdziwego obrazu rzeczywistej kondycji finansowej. Nie sposób uzależniać podpisanie kontraktu od spełnienia tego warunku, z zastrzeżeniem, że gdyby na jaw wyszły kłopoty finansowe potencjalnego kontrahenta (np. niespłacone długi, straty itp.) to o wejściu z nim we współpracę mowy być nie może.
Podstawowym problemem z jakim spotykają się polscy przedsiębiorcy jest brak zintegrowanych i kompletnych baz, które gromadziłyby zarówno informacje kredytowe, jak i gospodarcze - twierdzą zgodnie przedstawiciele firm zajmujących się zbieraniem i komercyjnym udostępnianiem informacji gospodarczych. Firmy, chcąc rzetelnie badać kondycję swoich klientów czy kontrahentów, muszą czerpać jednocześnie z wielu, często rozproszonych źródeł informacji. W praktyce ograniczają się do korzystania z najdostępniejszych baz danych (np. z danych Krajowego Rejestru Sądowego - KRS). Niestety w oficjalnych rejestrach nie sposób znaleźć informacji o pozycji rynkowej, słabych i mocnych stronach poszczególnych firm. Zdobycie ich na własną rękę wymaga zaś poświęcenia, pracy i energii. Alternatywą jest korzystanie z usług wyspecjalizowanych podmiotów, choć na ogół są to usługi dość drogie.
-W aktach znajdziemy tylko "gołe" wyniki finansowe spółek, bez ich oceny i wskazania praktycznych wniosków, które wynikają z tych informacji. Otrzymamy więc dane pokazujące nie kompletny obraz badanego podmiotu - podkreśla Tomasz Starzyk z Dun&Bradstreet Poland, firmy dostarczającej kompleksowe informacje o podmiotach gospodarczych.
Zamiast żmudnej analizy dostępnych danych firmy decydują się na współpracę z fachowcami, od których kupują raporty zawierające poszukiwane informacje wraz z ich interpretacją. W Polsce działa kilku przedstawicieli dużych, międzynarodowych wywiadowni i kilka firm rodzimych.
Kryzysowe warunki w gospodarce zmuszają przedsiębiorców do egzekwowania należnych im świadczeń. Takie postawy prowadzą do zwiększenia ilości pozwów, wniosków egzekucyjnych przeciw dłużnikom, składanych do sądów celem szybszego wyegzekwowania należności. Przedsiębiorcy stają się bardziej ostrożni. W celu upewnienia się co do kondycji przyszłego i aktualnego partnera w interesach przedsiębiorcy częściej sięgają do rejestrów biur informacji gospodarczej i do wywiadowni gospodarczych. Informacje uzyskane z tych źródeł mają dla nich wartość prewencyjną i windykacyjną. Z badań wynika jednak, że zdecydowanie przeważa korzystanie z informacji uzyskanych w wywiadowi w kontekście prowadzonej windykacji.
Zdaniem Jacka Adamskiego, dyrektora departamentu ekonomicznego w PKPP Lewiatan kilkusetzłotowy wydatek na raport o dotychczasowym kontrahencie, który nagle wydłuża terminy zapłaty lub unika kontaktu, często przynosi firmom ogromne oszczędności. Od niedawna świadomość istnienia oferty wywiadowni stała się w Polsce powszechna. Usługi zarówno potentatów międzynarodowych, jak i wywiadowni krajowych są łatwo dostępne, konkurencyjne i obejmują szeroki zakres usług.
Wywiadownie gospodarcze działają na zasadzie tzw. wywiadu białego. Źródłem danych są dla nich zawsze rejestry jawne i ogólnodostępne - przede wszystkim sąd gospodarczy KRS, Monitory Gospodarcze, rozmowy z kierownictwem, prospekty emisyjne, ewidencje działalności gospodarczej, urzędy statystyczne, izby gospodarcze, prasa.
- W żadnym przypadku nie dopuszczamy się w naszej wywiadowni i portalu doradztwa biznesowego Verdict do łamania prawa przy sporządzaniu raportu handlowego czy zbieraniu danych. Na specjalną prośbę klientów proponujemy im "Raport Weryfikacyjny", który łączy w sobie cechy raportu handlowego i elementy raportu detektywistycznego. Chodzi o zweryfikowanie podstawowych danych rejestrowych badanego podmiotu, sposób jego reprezentacji. Raport zawiera też dokumentację zdjęciową, dostarcza informacji co do jakości i wielkości floty samochodów, pozwala poznać stan prawny i przede wszystkim techniczny zajmowanych przez niego nieruchomości - mówi Tomasz Starzyk.
O wzroście zainteresowania informacją gospodarczą świadczy m. in. to, że po usługi oferowane przez wywiadownie sięgają już nie tylko korporacje, ale także przedsiębiorstwa z sektora MSP (małe i średnie firmy) oraz osoby indywidualne zainteresowane sprawdzeniem kondycji finansowej np. dewelopera czy biura podróży.
Wywiad gospodarczy to poszukiwanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie informacji przydatnych firmom w prowadzeniu biznesu. Praktyka ta nie ma nic wspólnego ze szpiegostwem. Wywiad biały - domena wywiadowi gospodarczych - jest działaniem jawnym, nie nastawionym na uzyskanie informacji chronionych w jakikolwiek sposób. Przeciwieństwem takich działań jest pozyskiwanie informacji chronionych prawnie lub fizycznie. Do ich zdobycia wykorzystuje się wszelkie możliwe środki, w tym niejawne i nielegalne. Działania takie, określane mianem tzw. wywiadu czarnego, są domeną szpiegostwa gospodarczego, które ma znamiona działalności przestępczej.
Krzysztof Polak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu