Banki stawiają na mikrofirmy
Najmniejsze przedsiębiorstwa coraz chętniej sięgają po kredyt - twierdzą bankowcy i zwiększają ofertę dla nich.
Bankowcy coraz mocniej zabiegają o mikrofirmy. Pekao samo dzwoni do klientów ze swojej bazy i proponuje udzielenie pożyczki. Raiffeisen wstępną decyzję kredytową wydaje w trzy godziny.
Pekao chwali się dwukrotnym wzrostem wartości wniosków kredytowych w segmencie mikro. Także z innych banków płyną sygnały o rosnącym popycie. Coraz częściej pojawiają się zapytania o kredyty inwestycyjne. Według Raiffeisen Banku w ok. 30 proc. mikrofirmy finansują kredytem bieżącą działalność, drugie 30 proc. przeznaczane jest na zakup nieruchomości, a ok. 20 proc. środków trafia na cele inwestycyjne, takie jak np. zakup maszyn. - Pozostałe idą np. na remonty lokali oraz zakup samochodów - mówi Marcin Salamon odpowiedzialny w banku za segment mikro.
- Przy pożyczce zabezpieczonej hipoteką czy środkami transportu maksymalna kwota może sięgnąć 750 tys. zł - mówi Marcin Salamon. Marże przy pożyczkach hipotecznych mogą wynosić nawet 1 proc. w przypadku najlepszych klientów.
Pożyczki hipoteczne oferuje też m.in. MultiBank, gdzie nieruchomość można zastawić nawet na 20 lat. - Marża spada o połowę w porównaniu do kredytu niezabezpieczonego, może wynieść 3 - 4 proc. zamiast 7 - 8 proc. - tłumaczy Andrzej Żak, naczelnik linii biznesowej w MultiBanku.
Jeśli firma musi skorzystać z kredytu niezabezpieczonego, to może liczyć na coraz większe limity. W Raiffeisen Banku jest to 250 tys. zł, w Pekao - 150 tys. zł, a w MultiBanku - nawet 1 mln zł w przypadku odnawialnej co 12 miesięcy linii kredytowej.
qk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu