Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Wartość dodana

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Rosja pasjonuje się ujawnieniem kontraktu Germana Griefa, szefa państwowego Sbierbanku () - największej instytucji finansowej w Europie Wschodniej. Od 1 stycznia jego miesięczna pensja wynosi aż 950 tys. rubli, czyli 96 847 zł. "Moskiewski Komsomolec" ujawnił też, że dodatkowo przysługuje mu roczna premia uzależniona od wyników finansowych kierowanej przez niego instytucji. Nie może jednak ona przekraczać 30-krotnej wysokości jego miesięcznych zarobków. Ale to nie wszystko - German Grief, nazywany też bankierem Kremla, może jeszcze zostać nagrodzony kolejną premią w wysokości 0,075 proc. czystego zysku banku.

Microsoft skradł podobno pomysł na "okienka" Apple. Ale czy firma Steva Jobsa nie ma żadnych grzechów na sumieniu? Do amerykańskiej Komisji Handlu Międzynarodowego () wpłynęła skarga tajwańskiej firmy Elan Microelectronics. Twierdzi ona, że Apple skradł jej opatentowaną technologię produkcji ekranów dotykowych, w które są wyposażone iPad, iPhone oraz iPod. Jeśli Komisja uzna skargę Elan Microelectronics za zasadną, sprzedaż gadżetów przynoszących firmie Jobsa miliardowe zysk może zostać na terenie Stanów Zjednoczonych wstrzymana.

Chińczycy przed rozpoczynającym się w Szanghaju 1 maja expo () ukrywają piractwo. Po mieście krążą urzędnicy, którzy upominają właścicieli sklepów, by przez czas trwania expo nie ważyli się sprzedawać pirackich kopii filmów czy płyt. Gdyby zastosowali się do tych zaleceń, byłby to dla nich finansowy cios - wielka wystawa potrwa aż pół roku. Dlatego znaleźli sposób na to, by nadal zarabiać i by nie podpaść władzom. Dzielą swoje sklepiki na dwie części: w jednej sprzedają legalne płyty, w drugiej - do której prowadzi najczęściej lekko zamaskowany korytarz - tanie kopie największych przebojów.

Kuba powoli, ale konsekwentnie zrywa z komunizmem. Prezydent Raul Castro zezwolił właśnie Kubańczykom na budowę domów z "prywatnych środków". Do tej pory budownictwo mieszkaniowe było wyłączną domeną państwa, jednak jest ono tak niewydolne, że nie potrafi sprostać zapotrzebowaniu. W 2006 roku przyjęty przez Kubańską Partię Komunistyczną () plan zakładał budowę 100 tys. domów rocznie. Ale okazało się to zbyt wielkim wysiłkiem dla komunistycznego państwa. Szacuje się, że obecnie na Kubie brakuje pół miliona domów.

Chiński sąd powstrzymał komercyjną ekspansję klasztoru Shaolin (). Przeor Shi Yongxin chciał wypuścić na rynek m.in. makaron opatrzony znakiem "medycyna z Shaolin". Ale sędzia uznał, że byłoby to wprowadzanie konsumentów w błąd, bo makaron - oprócz zaspokajania głodu - nie ma żadnych innych zdrowotnych właściwości. Decyzja sądu nie podważy fundamentów finansowego imperium Shaolin - klasztor rocznie zarabia setki milionów dolarów ze sprzedaży biletów, pamiątek, a nawet piwa "Shaolin". Klasztor milczy o jego właściwościach zdrowotnych.

@RY1@i02/2010/083/i02.2010.083.000.024b.001.jpg@RY2@

Zysk Applea

pc

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.