Polscy menedżerowie optymistycznie o gospodarce
Trzy czwarte menedżerów polskich firm optymistycznie ocenia perspektywy polskiej gospodarki na najbliższe półrocze - wynika z badań Deloitte.
Na tle regionu, gdzie średnia to 40 proc., polski wynik jest zaskakująco dobry. Wyraźna jest też poprawa w stosunku do badania sprzed sześciu miesięcy. Wówczas lepszego stanu gospodarki spodziewało się 51,2 proc. szefów dużych polskich firm.
Największymi pesymistami w regionie są Chorwaci. Aż 77 proc. z nich uważa, że w gospodarce będzie gorzej, tylko 7 proc. oczekuje poprawy.
- To może wynikać z tego, że chorwacka gospodarka jest mała i otwarta, w dużym stopniu uzależniona od gospodarki niemieckiej - mówi Rafał Antczak, wiceprezes Deloitte.
Menedżerowie największych firm z regionu spodziewają się zwiększenia przychodów, odbicia w inwestycjach. Szykują też nowe produkty.
Jednak przede wszystkim przedsiębiorstwa uważają, że poprawi się dostępność kredytowania. W całym regionie opinie na ten temat są bardzo dobre - pozytywne opinie wyraziło 75 proc. badanych, a w Polsce aż 89 proc.
- Banki wznawiają kredytowanie. To pokazuje, że nie ma problemu z dostępem do pieniędzy - mówi Rafał Antczak.
Te dobre oceny nie przekładają się jednak na plany co do zwiększenie zatrudnienia. Zamierza to zrobić jedynie 18 proc. firm. Spadek liczby etatów przewiduje 36 proc. W Polsce liczba przedsiębiorstw planujących zwiększenie zatrudnienia rośnie - w I kwartale było ich 34 proc. Jednak 40 proc. nadal zamierza zwalniać.
Zdaniem Rafała Antczaka to, jak będzie wyglądał rynek pracy, zależy m.in. od napływu kapitału zagranicznego. Duże plany prywatyzacyjne rządu stwarzają szansę na zwiększenie tego napływu. Jak mówi wiceprezes Deloitte, nie chodzi tylko o kupowanie udziałów w polskich spółkach, ale też o inwestowanie przez zagraniczne spółki matki w istniejące już firmy, by te mogły sprostać nowej konkurencji.
- To w efekcie może pod koniec roku zwiększyć zatrudnienie - ocenia Rafał Antczak.
Na razie przedsiębiorstwa w Europie Środkowo-Wschodniej nie zamierzają przejmować konkurentów. To jedna z nielicznych kategorii badanych przez Deloitte, gdzie pesymistów jest znacznie więcej niż optymistów. Przejęć nie planuje aż 63 proc. dużych firm. W Polsce ten odsetek wynosi 57 proc.
Marek Chądzyński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu