Marketingowy atak Justyny
Justyna Kowalczyk na kontraktach sponsorskich może zarobić nawet kilka milionów złotych, musi jednak zmienić swoje podejście do mediów.
Adam Małysz w ubiegłym sezonie zarobił na skoczniach niecałe 90 tys. franków szwajcarskich, tj. 246 tys. zł. A od sponsorów, przede wszystkim Generali i Red Bulla, cztero-, nawet pięciokrotnie więcej.
Trzykrotna mistrzyni olimpijska z Vancouver, Norweżka Marit Bjoergen, to najpopularniejsza sportsmenka w swoim kraju, co roku udzielająca się w akcjach charytatywnych oraz imprezach masowych, takich jak maraton Holmenkollen. Po sukcesach podczas igrzysk zainteresowanie jej osobą wzrosło kilkakrotnie. Wartość marketingową narciarki ocenia się na 9 mln koron rocznie, tj. około 4,5 mln zł. A jej autobiografia, która wkrótce ma pojawić się na rynku, jeszcze przed powstaniem zyskała sobie miano bestsellera.
Justyna Kowalczyk mogłaby mieć podobną pozycję w Polsce. Wartość wizerunku biegaczki na polskim rynku wycenia się nawet na 4 mln zł. Problem w tym, że biegaczka unika mediów i rozgłosu, bo, jak twierdzi, na rozgłosie jej nie zależy. - 300 dni w roku przebywam poza domem. Na kowalczykomanię nawet nie miałabym czasu - tłumaczyła zawodniczka.
Wszelkie obowiązki związane z marketingiem oraz kontraktami wypełnia Paweł Witczak, menedżer biegaczki. - Takie było nasze założenie od samego początku. Justyna nie musi być wszędzie, na każdym plakacie. Ostrożnie wybieramy sobie współpracowników - powiedział Witczak.
Jest w czym wybierać. Zainteresowanie nawiązaniem współpracy z mistrzynią z Kasiny Wielkiej szczególnie wzrosło po igrzyskach. Już wiadomo, że w maju pojawią się pierwsze reklamy z zawodniczką. Każdy taki kontrakt roczny na wykorzystanie wizerunku to około pół miliona zł. Wiadomo, że nie będzie to reklama pasty do zębów ani żaden z produktów kosmetycznych, a raczej odzież i sprzęt sportowy.
Justyna ma zacząć czynniej angażować się w działalność marketingową. Nie tylko w reklamy, ale i w tworzenie swojej strony internetowej. Zgodnie z zapewnieniami w przyszłym sezonie ma ruszyć długo zapowiadany blog, który w sezonie olimpijskim pozostawał martwy. Będą happeningi, akcje charytatywne oraz obowiązki wobec związku, promocja serii zawodów dla młodzieży oraz zawodów Tour de Ski, które w przyszłym roku zostaną rozegrane w Jakuszycach.
Te ostatnie obowiązki bardzo cieszą Kowalczyk. W Polsce odbędą się dwa biegi. Pierwszy na dystansie 10 km będzie najprawdopodobniej wiódł z czeskiego Harrachova do Jakuszyc. Na następny dzień zaplanowane zostały sprinty.
@RY1@i02/2010/057/i02.2010.057.000.019a.001.jpg@RY2@
Fot. Marek Zieliński/Newspix.pl
Polska biegaczka jest ulubienicą kibiców, a od niedawna także reklamodawców
Marta Pytkowska
marta.pytkowska@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu