Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Związkowcy: zarząd chce upadłości LOT-u

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

● Pracownicy twierdzą, że procedura bankructwa ma się rozpocząć w marcu

Aktywa linii bez dużej części załogi miałby przejąć EuroLot

Taki wariant restrukturyzacji narodowego przewoźnika ma według związków zawodowych nabrać rozpędu po 17 marca. Tego dnia sąd pracy ma rozstrzygnąć, czy w sporze o zakładowy układ zbiorowy pracy mają rację pracownicy, czy zarząd spółki.

Przypomnijmy, 1 lipca 2009 r. zarząd LOT jednostronnie wypowiedział zakładowy układ zbiorowy pracy dający pracownikom liczne przywileje. W ten sposób zarząd chciał wymusić na załodze zgodę na zwolnienie grupowe 800 osób i cięcia w pensjach. Plan powiódł się częściowo. Porozumienie w sprawie zwolnienia 400 osób zawarto w październiku 2009 r., ale wtedy zarząd podpisał także aneks przedłużający trwanie układu w okrojonym zakresie do 31 marca 2010 r.

Wbrew oczekiwaniom zarządu LOT Państwowa Inspekcja Pracy odmówiła rejestracji tego protokołu i w przesłanym do firmy piśmie stwierdziła, że stary układ obowiązuje do czasu podpisania nowego.

- Według prezesa Mikosza nawet decyzja o zabezpieczeniu naszych roszczeń do czasu prawomocnego orzeczenia przez sąd spowoduje złożenie przez niego wniosku o upadłość spółki - mówi anonimowo jeden z szefów związkowych w LOT.

Pracownicy wytaczają też inne działa przeciw zarządowi.

- Nie rozumiemy prowadzonej w spółce restrukturyzacji. Z jednej strony zwalniani są pracownicy, a z drugiej strony przyjmowani za ciężkie pieniądze nowi - mówi związkowiec.

W LOT krążą legendy na temat kilkudziesięciu tysięcy euro, jakie miesięcznie zarabia jeden z zagranicznych ekspertów, który ma zmodyfikować siatkę przewoźnika. Ostatnio spółkę poruszyła także sprawa zmiany wynagrodzeń ponad 30 dyrektorów. Dawne umowy o pracę zamieniono im na kontrakty menedżerskie z płacami wyższymi o 100 do 150 proc.

- Dodatkowo trwa radosna twórczość w zatrudnianiu firm doradczych i kancelarii prawnych - mówi związkowiec.

Wątpliwości związkowców podziela także Zbigniew Sałek, wiceszef Międzynarodowego Stowarzyszenia Menedżerów Lotnisk.

- W ostatnich latach w spółce pojawiło się mnóstwo firm doradczych. Jestem bardzo ciekaw, jaką procedurę opracowaną np. przez McKinsey''a spółka wdrożyła - zastanawia się Zbigniew Sałek.

Zarząd spółki nie chce ujawnić ani ile spółek doradczych zatrudnia, ani też tego, jakie ich doradztwo przynosi efekty. Nie komentuje także negocjacji z pracownikami.

Jak twierdzą pracownicy, grudzień 2009 r. był najgorszy w 81-letniej historii firmy. W rezultacie zeszły rok firma zakończyła stratą operacyjną na poziomie 150 mln zł. Do tego należy jednak także doliczyć blisko 700 mln zł zobowiązań.

@RY1@i02/2010/040/i02.2010.040.166.002a.001.jpg@RY2@

LOT drugi rok z rzędu ze stratą

Cezary Pytlos

cezary.pytlos@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.