Energetyka i budownictwo, czyli w co inwestują Polacy
Jeśli prywatyzacja białoruskich przedsiębiorstw faktycznie ruszy - a tak przynajmniej obiecują władze w Mińsku - mogą na niej skorzystać także polscy przedsiębiorcy.
Polacy zainwestowali do tej pory na Białorusi ok. 270 mln dol. Niemieckie inwestycje bezpośrednie były zaledwie dwuipółkrotnie wyższe niż polskie. Obroty handlowe między Polską a Białorusią w 2008 r. osiągnęły 3 mld dol.
Na Białorusi - według naszego Ministerstwa Gospodarki - działa obecnie 420 spółek z udziałem polskiego kapitału, z których połowa pozostaje w całości w polskich rękach. Są wśród nich m.in. Getin Holding (właściciel SOMBiełBanku dysponującego na Białorusi ośmioma oddziałami) czy producent wędlin Inco-Food działający w brzeskiej strefie ekonomicznej.
Jednak największa inwestycja dopiero przed nami. Kosztem ok. 1,5 mld euro w Zelwie pod Grodnem powstanie nowa elektrownia węglowa o mocy 1 tys. MW. Wybudują ją wspólnie Kulczyk Holding i białoruska Biełenierha. Dzięki temu Polacy będą mogli korzystać z prądu wytworzonego przez elektrownię, zaś wydalony w procesie produkcji CO2 pójdzie na rachunek Mińska. Białoruś tymczasem nie jest objęta unijnymi limitami dla gazów cieplarnianych. Zakład ma powstać do 2014 r.
Pośrednikami dla firm chętnych do inwestycji w kontaktach z Mińskiem mogą być agenci inwestycyjni. Jednym z nich została w lutym polska firma doradcza AKJ Capital. - Jest spore zainteresowanie polskich firm, dotyczy to głównie budownictwa oraz przetwórstwa rolno-spożywczego - mówi nam jej szef Kazimierz Waga. - Inwestorów, którzy uczestniczyliby nie tylko w procesie prywatyzacji, ale byliby także zainteresowani inwestycjami w rozwój np. przemysłu rolno-spożywczego, chemicznego czy maszynowego, poszukujemy także poza Polską - dodaje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu