To nie jest rok na kupno akcji
W tym roku o zyski z giełdy będzie trudniej.
- Inwestorom, którzy nie są skłonni do aktywnego spekulowania, polecałbym firmy defensywne, niezbyt mocno zadłużone, o prostym, przejrzystym biznesie. Unikałbym spółek wrażliwych na rosnące bezrobocie, głównie z branży deweloperskiej i handlu detalicznego. To nie jest rok, w którym powinno się kupować akcje, ale szukać okazji do zrealizowania zysków z ostatniego roku - mówi w wywiadzie dla DGP Konrad Łapiński, zarządzający Total FIZ.
Jego zdaniem ciekawie wyglądają rynki Ameryki Łacińskiej, gdzie gospodarki są mało zadłużone i przeszły kryzys dość łagodnie.
- Z krajów naszego regionu wybrałbym Turcję. Tamtejsze ceny akcji nie są wygórowane, zaś kraj jest zarządzany dość konserwatywnie - dodaje.
Największym zagrożeniem dla notowań na rynkach akcji będą kłopoty z wypłacalnością gospodarek zwłaszcza krajów z południowej części strefy euro.
@RY1@i02/2010/023/i02.2010.023.166.001b.001.jpg@RY2@
Fot. Marek Matusiak
Konrad Łapiński: Na polski rynek w najbliższych miesiącach negatywnie wpłynie podaż akcji ze strony Skarbu Państwa
MK
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu