Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski producent glukometrów

2 lipca 2018

Jak z dwuosobowej firmy przekształcić się w stuosobowe przedsiębiorstwo o ugruntowanej pozycji rynkowej? Przykładem jest GENEXO sp. z o.o. (Warszawa) - producent glukometrów linii Glucosense oraz iXell, które zdobyły zaufanie osób chorych na cukrzycę w Polsce. Urządzenia zdobyły nominację do tytułu Najwyższa Jakość QI 2010.

Na sukces rynkowy glukometrów GENEXO wpłynęły nie tylko bardzo dobre parametry techniczne urządzeń, ułatwiające ich wykorzystanie przez pacjentów, ale również profesjonalny i rzetelny serwis informacyjno-edukacyjny w pełni dostosowany do potrzeb pacjenta.

W odpowiedzi na potrzeby osób niewidomych oraz słabowidzących z cukrzycą w 2009 r. wprowadzono jedyny na polskim rynku, zintegrowany glukometr głośnomówiący - Jednocześnie Firma stała się Partnerem Polskiego Związku Niewidomych w projekcie "Zobaczyć Perspektywy" - aktywizacja i integracja społeczna chorych na cukrzycę dotkniętych utratą wzroku.

GENEXO posiada wszelkie wymagane przez prawo polskie i unijne certyfikaty jakościowe wydane przez europejskie jednostki notyfikowane. W ramach wdrożonych procedur firma utrzymuje nadzór nad jakością produktu na każdym etapie jego wytwarzania i dystrybucji, jak również po jego sprzedaży. Pracownicy firmy przechodzą szereg szkoleń, co czyni z nich sprawny i kompetentny zespół.

Firma zapewnia pełen serwis gwarancyjny - każdemu użytkownikowi przysługuje dożywotnia gwarancja na każde z urządzeń.

Wsparciem bezpośredniej współpracy z pacjentami jest dedykowana im infolinia oraz grupa pracowników służby zdrowia, prowadząca szkolenia dla nowych pacjentów w zakresie prawidłowego użytkowania glukometrów i pomiarów glikemii.

GENEXO zostało docenione przez pacjentów, którzy przyznali firmie pierwsze miejsce dla "Najlepszej Firmy Sympozjum" podczas Ogólnopolskiego Sympozjum Diabetologicznego DIABETICA EXPO.

Najlepiej przybliżyć będzie ten fenomen oddając głos Prezesowi GENEXO, szczególnie, że wiemy, iż spółka ma już sprecyzowane plany na 2010 rok, w tym rozwijanie linii glukometrów i budowanie pozycji również na rynku europejskim.

ROZMOWA 

Naszym głównym mottem jest przekonanie, że potrafimy działać szybciej i sprawniej niż konkurencja. Rzeczywiście dostrzegliśmy lukę na rynku glukometrów. Ten segment od wielu lat był podzielony między kilka dużych koncernów zagranicznych, bez krajowej konkurencji. Zadanie to wydawało się bardzo trudne, gdyż ograniczało możliwość korzystania z doświadczeń i pomysłów innych firm, ale przez to było też bardziej ekscytujące. Głosimy pogląd, że wiele zwycięstw w łatwej walce przynosi zadowolenie, ale jedna wygrana w trudnej - ogromną satysfakcję.

Gdybym miał dziś stwierdzić, że osiągnęliśmy wszystko to, co było do osiągnięcia, byłby to początek końca naszej firmy. Przez te kilka lat nie ustrzegliśmy się błędnych decyzji, nietrafionych inwestycji, czy niewykorzystanych szans. Dzięki temu cały czas się uczymy.

A co do szczęścia - jego odrobina potrzebna jest w każdej sferze życia. Dla mnie osobiście największym szczęściem zawodowym było spotkanie na początku działalności osoby, która myśli i działa podobnie jak ja, a następnie możliwość pracy z zespołem wspaniałych ludzi, którzy postanowili wspólnie z nami udowodnić, że wiele rzeczy z pozoru niemożliwych staje się "możliwymi, choć trudnymi do zrobienia".

W farmacji, tak jak w każdej innej branży, chodzi przede wszystkim o stabilność i jasność przepisów. Bezustanne wprowadzanie zmian w ustawach ogranicza inwencję ludzi. Największym błędem legislatorów byłoby uznanie zasady: "to, co nie jest uregulowane, jest zabronione". Przedsiębiorcy, w przeciwieństwie do polityków, nie planują swoich strategii tylko na cztery najbliższe lata. Potrzeba wiele więcej czasu na dogłębne analizy i podjęcie decyzji inwestycyjnych. Niestety, często okazuje się, że w międzyczasie rzeczywistość biznesowa z punktu widzenia przepisów jest już zupełnie inna i zmarnowany zostaje wysiłek, a często też i ogromne koszty poniesione przez firmę.

Zawsze może pojawić się firma konkurencyjna, która zaoferuje jeszcze niższą cenę. Przecież bezustanne obniżanie ceny musi się w końcu odbyć kosztem jakości. My od początku wychodziliśmy z założenia, że w perspektywie długoterminowej, dla naszego klienta najważniejsza będzie jakość produktów i serwis, który oferujemy. Ludzie coraz rzadziej poszukują jak najtańszych produktów. Bardziej zależy im na świadomości, że oprócz najwyższej światowej jakości, w każdej chwili mogą liczyć na profesjonalną pomoc producenta. Mam nadzieję, że klienci tak właśnie postrzegają firmę i nasze produkty.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.