Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Ukraiński właściciel Stoczni Gdańsk i Huty Częstochowa idzie w ręce Rosjan

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Nieznana z nazwy rosyjska grupa bliska jest przejęcia kontroli nad jedną z największych firm stalowych dotkniętej kryzysem Ukrainy. Transakcja ta może w przededniu przypadających w tym miesiącu wyborów prezydenckich wywołać w Kijowie kontrowersje polityczne.

"FT" dowiedział się, że pogrążona w długach ISD Corporation - która ma zakłady w Polsce (Huta Częstochowa i Stocznia Gdańsk) i na Węgrzech, a także na Ukrainie - może być w tym miesiącu sprzedana w transakcji, w której wartość grupy wyceniono na nie więcej niż 2 mld dol.; w jej przejęciu pewną rolę ma odegrać Wnieszekonombank, rosyjski bank państwowy.

Wiadomość o transakcji może wywołać napięcia polityczne na Ukrainie, gdzie premier Julia Tymoszenko i przywódca opozycji Wiktor Janukowycz ubiegają się o przejęcie stanowiska prezydenta po prozachodnio nastawionym Wiktorze Juszczenko. Stojący na straconej pozycji Juszczenko ciągle oskarża zarówno Tymoszenko, jak i Janukowycza o zbyt bliską współpracę z Moskwą.

Oni tym oskarżeniom zaprzeczają. Juszczenko powtarza jednak te ataki.

- Tymoszenko i Janukowycz to najlepsi przedstawiciele tej samej kremlowskiej koalicji - powiedział w niedzielę.

Choć rosyjskie firmy dużo i na ogół bez kontrowersji inwestują na Ukrainie, termin najnowszej transakcji może się dla kijowskich polityków okazać kłopotliwy. Dwaj wierzyciele ISD, obeznani z sytuacją firmy - która z uwagi na malejący popyt usiłowała zrestrukturyzować ponad 3 mld dol. długu - mówią, że od grupy ukraińskich akcjonariuszy ISD dostali informację, iż akwizycja zostanie zakończona w tym miesiącu.

Mówią też, że pewną rolę odgrywa w niej Wnieszekonombank, choć nie jest jasne, czy po prostu sfinansuje on transakcję na rzecz jakiejś rosyjskiej grupy przemysłowej, czy też sam obejmie udziały w ISD.

- Nazw inwestorów przemysłowych z Rosji nam nie ujawniono, ale wyraźnie stwierdzono, że Wnieszekonombank będzie miał pewną rolę w tej transakcji - mówi jeden z wierzycieli ISD.

Wnieszekonombank stwierdził jednak, że zapewnia jedynie finansowanie transakcji i nie obejmuje udziałów.

Wśród potencjalnych nabywców wymienia się górniczego magnata Aliszera Usmanowa oraz grupę metalurgiczną Ewraz, w której udziały ma miliarder Roman Abramowicz. Obydwaj w ostatnich latach wyrażali zainteresowanie ISD. Przedstawiciele Abramowicza i Usmanowa byli niedostępni i "FT" nie udało się uzyskać od nich komentarza.

Wierzyciele twierdzą, iż w ISD powiedziano im, że rosyjska grupa przejmie 50 proc. plus jedną akcję. Ukraiński miliarder Siergiej Taruta i jego partner Oleg Mkrtchan zatrzymają po 25 proc. akcji. Ich były partner, Witalij Gajduk (doradca premier Tymoszenko), zrealizuje natomiast swój zamiar opuszczenia firmy.

Tomas Fiala, dyrektor zarządzający kijowskiego banku inwestycyjnego Dragon Capital, szacuje wartość przedsiębiorstwa ISD (kapitał akcyjny plus zadłużenie) na 4,3-5,3 mld dol. O wiele niżej, niż w poprzednich latach sądzili właściciele ukraińskiej grupy.

- Dla ISD to byłby najlepszy sposób wydostania się ze skomplikowanej sytuacji i nadmiernych długów. Według naszych informacji rozmowy o restrukturyzacji zadłużenia nie szły dobrze - mówi Tomas Fiala.

Podaje on, że wśród wierzycieli ISD są Citibank, austriacki Raiffeisen, Société Générale, ING, Calyon Bank, Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju oraz należąca do grupy Banku Światowego Międzynarodowa Korporacja Finansowa.

@RY1@i02/2010/004/i02.2010.004.166.003b.001.jpg@RY2@

Wśród potencjalnych nabywców polskich zakładów jest miliarder Aliszer Usmanow

Fot. PAP

Financial Times

© The Financial Times Limited 2010. All Right Reserved

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.