Inwestorzy są, ale mogą odejść...
GlaxoSmithKline przenosi do Polski produkcję kolejnego strategicznego dla koncernu preparatu. Za przeprowadzką popłynie gotówka, która zostanie wpompowana w poznańskie zakłady. Wzrośnie atrakcyjność i rozpoznawalnośc dawnej Polfy, a jej pracownicy przez długie lata nie będą musieli martwić się o pracę. W ślady giganta idą też inni producenci leków, przenosząc nad Wisłę swoją produkcję. A zatem - wszystko jest cacy? Niekoniecznie. Prezes polskiego oddziału globalnego producenta leków otwarcie mówi o braku zainteresowania kolejnych rządów losami koncernu, który w swojej branży inwestuje najwięcej. Skarży się, że władza w wielu państwach stara się zachęcać poprzez tworzenie atrakcyjnych warunków do inwestycji, tylko nie w Polsce. A szkoda, bo obecność inwestorów farmaceutycznych wiąże się z transferem technologii i innowacji, a te najlepiej stymulują gospodarkę. Na razie polskie zakłady wygrywają z zachodnimi fabrykami w wyścigu na konkurencyjność, ale to się niedługo może skończyć. I farmaceutyczny kapitał natychmiast odpłynie dalej na wschód, np. do Indii. Obawiam się, że winnych nie będzie.
@RY1@i02/2010/003/i02.2010.003.166.002c.001.jpg@RY2@
Maciej Szczepaniuk
Maciej Szczepaniuk
maciej.szczepaniuk@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu