Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Mazury walczą z górami o narciarzy

2 lipca 2018

Kraina jezior uruchomiła kilka stoków i kusi turystów atrakcjami, jakich próżno szukać w górach. To doskonała oferta dla tych, którzy rozpoczynają przygodę z narciarstwem. Plany wszystkim może pokrzyżować pogoda

Zima zaskakuje w tym roku temperaturami i łagodnością, ale krajowa turystyka i tak może liczyć na dobry sezon. Z powodu mocnego euro wiele osób zrezygnowało ze spędzenia ferii za granicą i wybiera Polskę. W efekcie ośrodki nie nadążają z rezerwacjami. Zapowiada się zatem kolejny rekordowy sezon zimowy. - Już poprzedni wszystkich zaskoczył. W I kwartale 2011 roku Polacy odbyli 7 mln podróży krajowych, czyli o jedną czwartą więcej niż w 2010 roku - mówi Jerzy Łaciak z Instytutu Turystyki.

Najmniej na drogim euro skorzystają... górale. Klientów bowiem coraz wyraźniej odbierają im ośrodki na Mazurach i Pomorzu - okazały się one idealną alternatywą dla tych, którzy na nartach nie jeżdżą wcale albo jeżdżą słabo i mało. Z myślą o tych ostatnich ośrodki mazurskie zainwestowały w ostatnich latach w kilka wyciągów i profesjonalne systemy naśnieżania. Ponadto oferują znakomitą alternatywę dla nart - bojery (przypominają małe żaglówki z płozami). Profesjonalne tory bojerowe działają już w Mikołajkach i Rydzewie.

- W tym roku spodziewamy się głównie wzrostu krótkich wypadów na narty w kraju, przy których ważny jest czas dojazdu do ośrodka - tłumaczy Krzysztof Łopaciński, prezes Instytutu Turystyki. Już w ostatnim sezonie zimowym było widać wzrost zainteresowania takimi podróżami. W I kwartale 2011 roku ich liczba zwiększyła się o 44 proc. - Od 23 grudnia do końca stycznia mamy zarezerwowane wszystkie 68 miejsc noclegowych. Powoli zapełniają się też pokoje na okres ferii - mówi pracownik z działu rezerwacji Zajazdu Rudziewicz Piękna Góra w Gołdapi.

Podobnie jest w całorocznym ośrodku sportowym Góra Czterech Wiatrów w Mrągowie, który stał się bazą narciarską na weekendy nie tylko dla mieszkańców Olsztyna, lecz także Trójmiasta oraz Warszawy. - Już od wakacji nie mamy wolnych pokojów na grudzień i początek stycznia - twierdzi Tomasz Machaj, prezes spółki G4W, zarządzającej ośrodkiem w Mrągowie. Martwi się jednak pogodą. - To mróz i śnieg gwarantują dobry sezon. A tego jak na razie nie ma - mówi.

Grudzień może więc przynieść straty. Wszyscy mają jednak nadzieję, że uda się je odrobić w kolejnych miesiącach.

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.