Inwestorzy rozpoczęli sezon polowań na małe hotele
Obniżka cen w ciągu pięciu miesięcy o 30 - 40 proc. spowodowała odbicie na rynku
Rośnie popyt na hotele z rynku wtórnego. To zasługa spadku cen oraz Polaków wracających z emigracji, którzy szukają sposobów na ulokowanie zgromadzonego za granicą kapitału.
Dziś hotel o niskim standardzie, dysponujący 10 - 20 pokojami, można kupić za 2 - 5 mln zł. To o 30 - 40 proc. taniej niż jeszcze w czasie wakacji, kiedy to w sprzedaży było ponad 200 obiektów noclegowych. Wówczas jednak podaż na rynku kilkakrotnie przewyższała popyt. To zmusiło właścicieli hoteli do obniżenia cen. Przykładem może być hotel System w Zakopanem. W połowie listopada została ustalona jego nowa, niższa cena. Zamiast za 51,9 mln zł dziś można go kupić za 39,9 mln zł. Obniżka cen spowodowała odbicie na rynku.
- Od miesiąca zwiększa się zainteresowanie obiektami noclegowymi. W segmencie mniejszych hoteli wzrost jest widoczny na poziomie około 10 proc. - zauważa Andrzej Szafrański, ekspert rynku hotelowego.
Dodaje, że kilka transakcji już zostało zawartych, a kilka kolejnych jest w toku. Potwierdzają to agencje nieruchomości specjalizujące się w sprzedaży hoteli.
- Widzimy większy ruch na wtórnym rynku obiektów noclegowych. Oprócz nich poszukiwane są też biurowce oraz kamienice położone w centrach miast, które można zagospodarować na cele biurowe lub hotelowe - mówi Paweł Majewski z Kancelarii Kamiński Majewski.
Eksperci zauważają jednak, że ożywienie dotyczy tylko wybranego segmentu rynku. Mowa w sumie o około 70 hotelach i obiektach noclegowych zlokalizowanych w większych miastach i ich okolicach oraz w kurortach turystycznych. Chodzi więc o obiekty atrakcyjne.
- Inwestorzy szukają alternatywnych sposobów wykorzystania nadmiaru gotówki, a hotel daje większą gwarancję zysku niż lokata w banku - dodaje Andrzej Szafrański.
Dotyczy to zwłaszcza Polaków, którzy w latach 80. udali się na emigrację zarobkową. Dziś wracają do kraju i szukają zabezpieczenia na przyszłość.
- Dzięki spadkom cen na polskim rynku nieruchomości komercyjnych pozyskany za granicą kapitał w pełni wystarcza im na zakup niewielkiego hotelu - wyjaśnia Paweł Majewski, który obecnie ma dwóch takich klientów.
Hotele przyciągają ze względu na dobrą perspektywę na tym rynku. Polska to kraj bardzo dobrze postrzegany w tej części Europy, co zachęca nie tylko turystów do jego odwiedzania, ale i firmy do organizowania swoich największych imprez. Według danych Instytutu Turystyki w tym roku Polskę odwiedzi 12,9 mln obcokrajowców. To o 400 tys. więcej niż w roku ubiegłym. Kolejne lata mają przynieść jeszcze większą dynamikę wzrostu. W 2012 r. bowiem oczekiwany jest już przyjazd 13,6 mln turystów, a za trzy lata ich liczba ma już przekroczyć 14 mln. To oznacza większe zapotrzebowanie na miejsca noclegowe.
Patrycja Otto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu