Bernanke przemówił, giełdy zanurkowały
To był jeden z najgorszych giełdowych dni tego roku. WIG20 stracił 7,3 proc., indeks giełdy w Londynie załamał się o 4,7 proc., a Paryż - 5,2 proc. Nowojorski Dow Jones obniżył się o ponad 4 proc.
Do spadków w Warszawie najbardziej przyczynił się koncern miedziowy KGHM. Jego akcje potaniały o ponad 13 proc. Dużo traciły też walory Jastrzębskiej Spółki Węglowej - ponad 10 proc.
Inwestorów rozczarowała środowa decyzja Fed, który ogłosił, że nie będzie na razie dodrukowywał pustych pieniędzy. Rynki nie wierzą, że Rezerwa Federalna potrafi zapobiec spowolnieniu w USA. Nastrojów nie poprawił też indeks koniunktury PMI, który obniżył się we wrześniu z 49 do 48,5 pkt dla strefy euro, 50,9 do 50,1 pkt dla Niemiec i 49,1 do 48,5 pkt dla Francji. Jacek Rostowski, który będzie reprezentował Unię na piątkowym spotkaniu ministrów finansów G20 w Waszyngtonie, powiedział, że sposobem na kryzys w Europie może być tylko większa integracja.
W środę wieczorem szef Fed Ben Bernanke przedstawił plan stopniowej zamiany przetrzymywanych przez bank centralny obligacji krótkoterminowych na bony skarbowe o długim okresie zapadalności (tzw. twist). Operacja obejmie walory o wartości 400 mld dol. i potrwa do czerwca. Fed ma nadzieję, że dzięki niej spadnie oprocentowanie kredytów, co skłoni przedsiębiorców do większych inwestycji, a konsumentów do większych zakupów. Jednak wielu ekspertów uważa, że twist nie pomoże, bo oprocentowanie kredytów i tak jest tu już bardzo niskie.
@RY1@i02/2011/185/i02.2011.185.000.001b.001.jpg@RY2@
Czwartkowe spadki indeksów giełdowych
J.Bie. JSU, MWP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu