Dziennik Gazeta Prawana logo

Złoto tak drogie, że nierentowne kopalnie mogą wznowić wydobycie

3 lipca 2018

kolejny rekord Cen zŁota. Inwestorzy reaktywują zamknięte wcześniej zakłady, bo produkcja znów jest opłacalna

Rekordowe ceny złota oraz drożejące w ostatnich miesiącach inne metale powodują, że w krajach wysoko rozwiniętych wznawiają prace nierentowne jeszcze kilka lat temu kopalnie.

Wczoraj rano złoto po raz kolejny ustanowiło historyczny rekord, osiągając cenę 1913,50 dolarów za uncję. Oznacza to, że tylko w sierpniu kruszec podrożał o 16,8 proc., a ten rok będzie 11. z kolei, w którym jego cena rosła. Ponieważ w ciągu ostatniego roku zyskiwały na wartości także prawie wszystkie inne metale, zarówno szlachetne jak i przemysłowe, ich wydobycie staje się coraz bardziej opłacalnym przedsięwzięciem.

Kopalnie w Chibougamau w kanadyjskiej prowincji Quebec nie przetrwały kryzysowego załamania cen w 2008 r. i po ponad pół wieku działalności zostały zamknięte. Ale po tym, jak w ciągu roku miedź podrożała o 47 proc., złoto o 40 proc., a srebro aż o 113 proc. Kanadyjczycy myślą o tym, by ponownie wydobywać surowce. - Setki górników wyjechały po tym, jak z powodu problemów finansowych zamknięto kopalnie. Wznowienie pracy tylko przez dwie wystarczyłoby do powrotu górników i ożywienia gospodarczego regionu - mówi dziennikowi "Le Figaro" Rene Galipeau, szef kanadyjskiej firmy wydobywczej Nuinsco.

Podobne pomysły pojawiają się także w innych państwach. W Teksasie wznawia wydobycie największa w Stanach Zjednoczonych kopalnia srebra, a w kopalni Chino w Nowym Meksyku z powrotem rusza wydobycie miedzi.

W Wielkiej Brytanii wielu inwestorów gotowych jest wyłożyć pieniądze na ponowne uruchomienie kopalni Clogau, największej i najwydajniejszej na złotonośnych obszarach w Bontddu w północno-zachodniej Walii. - Gdy zamykaliśmy kopalnię, była ona nierentowana, ale wraz z rosnącymi cenami złota myślimy o tym, by ją znów uruchomić - mówi Ken Jones, menedżer firmy jubilerskiej Clogau Gold, która ma prawa do Clogau.

W 1999 r., gdy zaprzestano wydobycia złota, cena uncji wynosiła ok. 250 dolarów. Podobne plany dotyczą ostatniej brytyjskiej kopalni cyny - South Crofty w Kornwalii. Od 1998 r., gdy ją zamknięto, cena tego metalu wzrosła pięciokrotnie, z czego tylko w ostatnim roku o 51 proc.

Ale reaktywacja górnictwa nie jest łatwa. Po pierwsze - wymaga sporych pieniędzy - np. Nuinsco szacuje, że uruchomienie kopalni w Chibougamau to koszt co najmniej 40 - 50 mln dolarów. Po drugie - porozumienia z lokalnymi władzami i społecznościami. To jest problemem w przypadku South Crofty, bo nie zgadzają się na to okoliczni mieszkańcy.

@RY1@i02/2011/163/i02.2011.163.000.009a.001.jpg@RY2@

Fot. Corbis/Fotochannels

Ponowne uruchomienie kopalni kosztuje 40 - 50 mln dolarów. Ale i tak się opłaca

Bartłomiej Niedziński

bartlomiej.niedzinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.