Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Prestiż między mrówkowcami

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

ANALIZA - Mokotów to najpopularniejsza i zarazem jedna z najszybciej rozwijających się dzielnic w stolicy. Ostatnie lata przyniosły jednak duże zmiany. Oferta deweloperów zmieniła się radykalnie

Mokotów jest uważany za najlepszą do zamieszkania dzielnicę Warszawy. Od lat w rankingach popularności jest na pierwszym miejscu wskazań. Podczas gdy zainteresowanie innymi rejonami stolicy, takimi jak Wilanów czy Białołęka, to tylko chwilowa moda, Mokotów od lat utrzymuje się na szczycie rankingów.

Jeszcze do niedawna dzielnica kojarzyła się w dwojaki sposób - ze spokojem i z zielenią kameralnych projektów Starego Mokotowa lub z luksusowymi apartamentowcami. Teraz jego wizerunek kształtuje niemal wyłącznie ten drugi segment. Co więcej, nawet to się zmienia. Rejon ten różnicuje swoją ofertę. Wprawdzie wciąż nie brakuje tam ofert za kilkanaście tysięcy złotych, jednak w ostatnich miesiącach pojawiły się liczne propozycje dla osób z mniej zasobnym portfelem.

Dzielnica w ostatnich latach przeżywa ekspansję białych kołnierzyków tysiącami zalewającymi Służewiec. Tam, gdzie jeszcze dekadę temu stały ruiny dawnych fabryk, jak grzyby po deszczu wyrastają nowe biurowce. Użytkownikom tysięcy biur nie uśmiecha się przedzieranie się w korkach przez całe miasto. W odpowiedzi na tak duży popyt ze swoją ofertą nie mogli nie wyjść deweloperzy.

Co ciekawe, po szumnych zapowiedziach inwestorów z czasów hossy o kilkusetmetrowych apartamentach pozostały jedynie wspomnienia. Wprawdzie niemal w każdej inwestycji znajdziemy po kilka czy kilkanaście takich lokali, są one jednak zdecydowanie uzupełnieniem ofert, w których dominuje segment popularny. Zmieniły się bowiem realia rynkowe - chwilę po kryzysie i w dobie kolejnych zawirowań gospodarczych klienci liczą się z każdym groszem. Stawki rzędu kilkunastu tysięcy złotych za 1 mkw., które pomnożone przez powierzchnie przekraczające 100 mkw. dawały ceny za lokum w wysokości 1 - 2 mln zł, przestały być akceptowalne. Deweloperom pozostało więc spuszczać z ceny i zmniejszać lokale. I tak część projektów z apartamentów stała się mrówkowcami.

Mimo to Mokotów wciąż jest, zaraz po Śródmieściu, jedną z najdroższych lokalizacji w stolicy. Średnie stawki oscylują tam w granicy 10 tys. zł za 1 mkw. Nie jest to jednak do końca wiarygodna wartość, bowiem mokotowski rynek jest bardzo zróżnicowany.

Mamy więc soft lofty w Woronicza Qbik, gdzie za luksus trzeba słono zapłacić. Większość apartamentów przekracza tam granicę 10 tys. zł za 1 mkw. i sięga nawet pułapu 15 tys. zł za 1 mkw., choć deweloper kusi także pulą nieco tańszych lokali. Firma udostępniła już pierwsze pokazowe lofty. W ostatniej fazie jest także Mozaika Mokotów (140 mieszkań), gdzie inwestor żąda od 8,5 do 10 tys. zł za 1 mkw. Przecznicę dalej, przy ul. Postępu, trwają prace przy projekcie Postępu 10.

Firma Arche stara się przyciągnąć klientów cenami 6,7 - 11 tys. zł. U zbiegu ulic Cybernetyki i Obrzeżnej powstaje jeszcze ConceptHouse Mokotów liczący 160 mieszkań, a budowany przez Atlas Estate. Po drugiej stronie ulicy trwają prace przy Galerii Point. Inwestor, firma Park Project, zapowiedział powstanie kolejnych 140 mieszkań.

Oblegane przez deweloperów są także działki w okolicy torów służewieckich. Tylko 45 nowych lokali wybudują tam Hiszpanie z Grupo Lar w inwestycji Pegaso. Przy ul. Kłobuckiej projekt Sakura stawia Ronson, a przy ul. Obrzeżnej realizowany jest przedostatni etap osiedla Hubertus.

Zróżnicowanie oferty na Mokotowie dobrze obrazują także dwa skrajnie wybrane projekty. Z jednej strony mamy Rezydencję Naruszewicza, w której tylko dwa lokale są tańsze niż 13 tys. zł za 1 mkw., zaś kilka najdroższych kosztuje ponad 20 tys. zł za 1 mkw. Projekt wnętrz do Rezydencji Naruszewicza przygotował projektant mody Maciej Zień. Z drugiej strony jest zaś inwestycja Elsnera, gdzie za 7,8 - 8,7 tys. zł za 1 mkw. możemy wybierać spośród stu mieszkań rozplanowanych na 11 piętrach.

@RY1@i02/2011/162/i02.2011.162.021.0005.001.jpg@RY2@

Fot. Materiały prasowe

Osiedle Hubertus jest jednym z największych obecnie realizowanych projektów na Mokotowie

Bartosz Sawicki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.