Dziennik Gazeta Prawana logo

Nokia zyskuje po plotkach o aliansie z Microsoftem

26 czerwca 2018

DoŁujĄce firmy hardware’owe mogą być relatywnie tanim źródłem patentów

Po sensacyjnym kupnie Motoroli Mobility przez Google''a nie milkną spekulacje o kolejnym możliwym przejęciu producenta sprzętu telekomunikacyjnego przez twórcę oprogramowania. Tym razem Microsoft miałby kupić przeżywającą problemy Nokię.

Na fali pogłosek notowania Nokii na giełdzie nowojorskiej poszybowały w poniedziałek o 17 proc., osiągając półtoraroczne maksimum. To znaczące odbicie - od maja fiński koncern stracił na wartości 40 proc. Nawet jeśli Microsoft nie ma w planach kupna Nokii, nie może pozwolić na taki krok konkurencji. A udział koncernu Billa Gatesa w ewentualnej transakcji jest możliwy, bo obie firmy łączy strategiczny sojusz. Jeszcze w tym miesiącu ma zostać zaprezentowany nowy model Nokii działający w systemie operacyjnym Windows Phone Microsoftu, a nie w najpopularniejszym google''owskim Androidzie.

Po co producentom oprogramowania wytwórcy telefonów? Chodzi o redukcję kosztów. Dzięki kupnie jednej z dwóch firm powstałych po podziale Motoroli w styczniu 2011 r. firma Sergeya Brina i Larry''ego Page''a przejmie 17 tys. bezcennych patentów. Do tej pory koncern internetowy dysponował kilkoma tysiącami.

Podobnie może być w przypadku Nokii. Jej sprzedaż jest o tyle prawdopodobna, że Finowie od miesięcy znajdują się w dołku. Spada sprzedaż telefonów (w I kw. 2011 r. po raz pierwszy od lat udział w rynku spadł poniżej 30 proc.). Wkrótce Nokia straci pozycję lidera sprzedaży na rzecz Samsunga (który też jest wymieniany jako potencjalny nabywca założonej w 1865 r. firmy).

Nokia, która jeszcze w 2009 r. odpowiadała za 14 proc. eksportu Finlandii, przegapiła przetaczającą się dziś przez świat smartfonowo-tabletową rewolucję. Teraz Finowie muszą podążać za trendami wyznaczanymi m.in. przez Apple''a. Nic dziwnego, że akcje Nokii były do poniedziałku o ponad 75 proc. tańsze niż na początku rozpoczętego w 2008 r. kryzysu finansowego. Z jednej strony świadczy to o kiepskiej kondycji firmy, ale z drugiej - daje okazję na relatywnie tanie przejęcie.

Ile kosztowałaby Nokia? Motorola Mobility poszła za 12,5 mld dol., o 63 proc. więcej niż wynosiła jej wartość rynkowa. Przy założeniu podobnego przebicia w przypadku Finów potencjalny inwestor musiałby wyłożyć 35 mld dol. "Całkiem sporo jak na firmę o spadającej wartości rynkowej, malejącym udziale w rynku i niesprawdzonej linii produktów" - z przekąsem zauważył komentator dziennika "The Wall Street Journal" Ben Rooney. Jednak zdaniem cytowanego przez tę samą gazetę analityka Horace''a Dediu, dawniej pracującego dla Nokii, jej akcje są obecnie znacznie niedoszacowane.

@RY1@i02/2011/158/i02.2011.158.000.009a.001.jpg@RY2@

Fot. AP

Stephen Elop, prezes Nokii i Steve Ballmer, szef Microsoftu

Michał Potocki

michal.potocki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.