Starlink: Rynek wzrośnie mimo zawirowań
Mimo obecnych problemów na rynkach wydatki na reklamę wzrosną w tym roku o 5 proc. - szacują analitycy domu mediowego Starlink.
- Do tego wyniku powinny przyczynić się przede wszystkim zwiększone inwestycje w takich sektorach, jak: finanse, handel, leki OTC oraz telekomunikacja - mówi Lidia Kacprzycka, dyrektor generalna Starlinku.
Jak wynika z opublikowanego wczoraj raportu, w I półroczu firmy zwiększyły nakłady na promocję o 4,9 proc. Według analityków domu mediowego motorem wzrostu były zwiększone nakłady banków, które przeznaczyły na promocję o 21,9 proc. więcej niż rok wcześniej. Gorzej wypadła największa branża - producenci dóbr szybko zbywalnych (FMCG - która po raz pierwszy w ciągu ostatnich pięciu lat zanotowała spadek wydatków reklamowych. - Jest to związane z redukcją inwestycji kilku globalnych koncernów. Ta tendencja może się utrzymywać w kolejnych miesiącach - dodaje Lidia Kacprzycka.
Wartość rynku reklamy w I półroczu wyniosła 3,8 mld zł. To wciąż mniej niż wartość rynku w I półroczu 2008 roku, czyli przed kryzysem. Najwyższy wzrost nakładów zanotował internet, gdzie wpływy wzrosły o 23,2 proc. 9,1-proc. wzrostem mogło pochwalić się kino. Radio zwiększyło wpływy o 5,7 proc. W telewizjach przychody reklamowe urosły o 4,1 proc., podczas gdy rok wcześniej w tym samym momencie wzrost osiągnął 7,8 proc.
Według Starlinku, spadły też wydatki na sponsoring. Spadły wpływy dzienników (5,3 proc.), magazynów (0,7 proc.) oraz reklamy zewnętrznej (5,2 proc.).
Michał Fura
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu