Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Polskie firmy budowlane ruszyły na podbój zagranicznych rynków

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

POLIMEX-MOSTOSTAL, BUDIMEX I PBG chcą mieć zdywersyfikowane źródła przychodów, gdy w Polsce wyhamują inwestycje

Bałkany, Rumunia, Białoruś, Ukraina, ale też Niemcy, Holandia, Norwegia, a nawet Brazylia - najwięksi gracze na polskim rynku infrastrukturalnym coraz śmielej wychodzą poza granice kraju.

Prymusem jest Polimex-Mostostal. W 2012 r. co czwarta złotówka zarobiona przez giełdowego potentata będzie pochodzić spoza kraju. Dzięki przejęciu litewskiej Tiltry przez Trakcję Polską firma weszła na nowe rynki Europy Środkowej i Wschodniej. Ambitne plany ekspansji ma PBG, głównie na Ukrainie, w Bułgarii, Rumunii, Rosji i Katarze. Ale na celowniku ma też kraje w Ameryce Południowej. Do zagranicznych przejęć szykuje się Budimex.

Dziś na zagranicznych kontraktach najwięcej zarabia Polimex-Mostostal. Już 22 proc. przychodów firmy pochodzi z zagranicy. - Interesują nas rynki południowej Europy: Bałkany, Rumunia, ale też Białoruś, Ukraina, Kazachstan. Jesteśmy obecni też w krajach Europy Zachodniej - mówi "DGP" Konrad Jaskóła, prezes Polimeksu-Mostostalu. Docelowo z zagranicznej sprzedaży ma pochodzić do 25 proc. przychodów. - To najbezpieczniejszy dla nas poziom - mówi szef spółki.

Żeby zrealizować plan, Polimex-Mostostal walczy o kontrakty kolejowe w Norwegii. Torpol, spółka zależna, podpisała tu już jeden kontrakt o wartości 40 mln zł i zabiega o następne.

Polimex-Mostostal konkuruje też o umowy na budowę dróg. W tym celu spółka powołała specjalny departament zagraniczny, który zaczął zawierać pierwsze umowy na południu Europy. - Przewiduję, że tam będzie przybywać nowych kontraktów drogowych - mówi Konrad Jaskóła. Wchodząca w skład grupy rumuńska spółka Coifer Impex podpisała kontrakt na budowę hali widowiskowo-sportowej za blisko 55 mln zł.

Polimex-Mostostal zabiega także o zlecenie na budowę cementowni pod Petersburgiem. Włączona na przełomie roku w struktury spółki Naftobudowa osiąga 200 mln zł rocznej sprzedaży, z czego aż 80 proc. to eksport. W Holandii wznosi dwa zespoły zbiorników w roterdamskim porcie, ale także eksportuje do Norwegii i Finlandii.

W odmiennej sytuacji jest PBG, inny potentat na polskim rynku budowlanym. Procentowy udział sprzedaży zagranicznej w jego przychodach wyniósł w 2009 r. 1 proc. To ma się zmieniać. - Ekspansja zagraniczna zajmuje ważne miejsce w strategii grupy - mówi Kinga Banaszak-Filipiak, rzecznik PBG.

Ważnymi rynkami mogą się okazać Ukraina, Bułgaria, RPA, Rumunia oraz Rosja. W zeszłym roku założona została spółka PBG Bułgaria. Jej cel to pozyskiwanie kontraktów na realizację inwestycji z obszaru ochrony środowiska i budowy dróg oraz związanego z instalacjami dla gazu ziemnego i ropy naftowej.

- Upatrujemy szans na zagranicznych rynkach we współpracy z międzynarodowymi podmiotami - zdradza Kinga Banaszak-Filipiak.

Zarząd na celownik bierze też Brazylię, w której odkryto gigantyczne złoża ropy naftowej pod dnem Atlantyku. Brazylijski rząd przez pięć lat chce wyłożyć 224 mld dol. na inwestycje i eksploatację złóż.

Plany ekspansji ma również Budimex. Jedna z trzech największych firm budowlanych w Polsce, kontrolowana przez hiszpański Ferrovial, obecna jest dziś tylko w Niemczech. Przychody ze sprzedaży w tym kraju przekroczą w 2011 r. 33 mln euro, to ok. 6 proc. całości, ale wskaźnik będzie rósł.

Głównymi kierunkami dla Budimeksu będą Rosja, Rumunia, Bułgaria lub Ukraina. Obecnie spółka finalizuje wybór banku inwestycyjnego, który pomoże jej wytypować podmiot do przejęcia.

- Pod koniec roku zdecydujemy, w którym kraju będziemy chcieli dokonać akwizycji. W 2012 r. wybierzemy natomiast jeden, dwa podmioty, z których właścicielami będziemy negocjować - mówi Łukasz Kubiak z biura prasowego Budimeksu.

Firmy decydują się na zaangażowanie za granicą z różnych powodów. Budimex chce się rozwijać za granicą, bo w przychody firmy może uderzyć ograniczenie inwestycji drogowych w Polsce. Polimex-Mostostal chce być obecny na zagranicznych rynkach z dwóch powodów. - Jednym jest możliwość dalszego rozwoju, szczególnie w przypadku gdyby polski rynek stał się niewystarczający. Drugim jest niezbędna dywersyfikacja źródeł przychodów, która sprawdza się w trudnych dla budownictwa czasach - mówi Konrad Jaskóła.

@RY1@i02/2011/143/i02.2011.143.000.011a.001.jpg@RY2@

Coraz większa rola zagranicznych kontraktów

Maciej Szczepaniuk

maciej.szczepaniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.