Fleet Holding chce pozyskać 100 mln zł
Po wakacjach na parkiecie zadebiutują akcje grupy Fleet Holding - właściciela m.in. firmy Masterlease, która jest liderem polskiego rynku zarządzania flotami samochodowymi.
Prospekt holdingu trafił już do nadzoru finansowego w Luksemburgu. Po jego zatwierdzeniu zostanie przesłany do akceptacji do naszej Komisji Nadzoru Finansowego. Spółka spodziewa się, że stanie się to jeszcze w lipcu.
- Bezpośrednio po tym rozpoczniemy ofertę. Nie ukrywam, że w dużej części będzie ona adresowana do inwestorów instytucjonalnych - mówi Jerzy Kobyliński, prezes Fleet Holding.
Oferta spółki będzie średniej wielkości. Jej wartość jest szacowna na ok. 100 mln zł. To mniej niż wartość obligacji (534 mln zł), które rok temu wyemitowała na rynku Catalyst, jedna ze spółek należących do grupy Prime Car Management.
Strategia rozwoju spółki zakłada rozwój biznesu m.in. przez szersze wejście z najmem do segmentu małych i średnich firm w Polsce (obecnie z usług CFM korzystają przede wszystkim korporacje) oraz na ekspansji na rynkach zagranicznych. Fleet Holding chciałby się pojawić w Bułgarii, Estonii, Rumunii, na Węgrzech, Litwie, Łotwie i Słowacji lub w Słowenii. Wejście na te rynki ma umożliwić przejęcia lokalnych firm z branży flotowej, które - w zależności od swojej siły - będą działały albo pod własną firmą, albo też zostaną zastąpione przez markę Masterlease.
W 2010 roku Fleet Holding miał 457 mln zł przychodów oraz 13 mln zł straty netto. Natomiast sama firma Masterlease miała na koniec ubiegłego roku 15-proc. udział w rynku najmu aut. Dysponuje flotą 23 tys. samochodów o wartości około 1 mld zł.
Mariusz Gawrychowski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu