Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Staramy się skutecznie reprezentować inwestorów mniejszościowych

1 lipca 2018

JAROSŁAW DOMINIAK: inwestorzy bardzo dobrze wiedzą o tym, że na rynku kluczową sprawą jest wartościowa informacja

Na WallStrret przyjeżdżają w większości inwestorzy z trochę już większym stażem giełdowym, choć w tym roku faktycznie pojawiła się spora część osób zaczynających swoją przygodę z inwestowaniem. Ponadto tak duże zainteresowanie konferencją jest już poniekąd efektem pewnej marki, którą udało się wypracować przez ostatnie 15 lat. Inwestorzy bardzo dobrze wiedzą o tym, że na rynku kluczową sprawą jest wartościowa informacja, a tu w trakcie trzech dni znajdują jej bardzo dużo. To jedyna, a na pewno najlepsza tego typu okazja w ciągu roku by w jednym miejscu móc posłuchać i podyskutować z przedstawicielami ponad 100 spółek giełdowych pojawiających się na konferencji. Jeśli dołożymy do tego obecność i wystąpienia najpopularniejszych analityków oraz przedstawicieli kluczowych instytucji rynkowych jak choćby ministra Skarbu Państwa, prezesa GPW czy przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego to nie może dziwić tak duże zainteresowanie konferencją. Jako organizatorów konferencji smuci nas jedynie to, że z racji ograniczeń technicznych nie możemy gościć na WallStreet wszystkich, którzy zgłosili chęć uczestnictwa. W tym roku posługując się nomenklaturą giełdową nadsubskrypcja wyniosła około 300 osób. O ile frekwencję na konferencji nie do końca traktowałbym jako wyznacznik przyszłej koniunktury to już nastroje i tematy poruszane przez inwestorów indywidualnych w kuluarach takim wskazaniem mogą być.

Dużo mówiło się o sytuacji makro jaka panuje na świecie i wciąż bardzo wysokiej niepewności na rynkach finansowych. Inwestorzy nawet jeśli byli optymistyczni co do perspektyw polskich firm, mają jednocześnie świadomość, że w najbliższym czasie koniunktura wcale nie będzie zależała od sytuacji w naszym kraju. To z kolei powoduje potrzebę dywersyfikacji swojego portfela i szukania alternatywnych form inwestowania by uchronić się przed ryzykiem. Jeśli decydujemy się na inwestowanie na nowych rynkach, w nowe instrumenty to potrzebna jest nam praktyczna wiedza na ich temat. Ta chęć podnoszenia swojego warsztatu inwestorskiego była również bardzo widoczna w tym roku, nawet wśród osób z bardzo długim stażem giełdowym. Najtrudniej było znaleźć miejsce na wykładach i szkoleniach specjalistów, którzy zechcieli się podzielić z inwestorami swoją wiedzą. A okazji do zdobycia praktycznej wiedzy podczas tegorocznego WallStreet nie brakowało, w tym bardzo interesujący wykład Joe di Napoliego, który na zproszenie Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych (SII) przyjechał aż z Bangkoku. Dziś w przeciwieństwie do jeszcze kilku lat wstecz nawet początkujący inwestorzy mają świadomość, że decydując się na samodzielne inwestowanie należy posiadać minimum wiedzy. Podczas konferencji WallStreet minister Aleksander Grad zainaugurował cykl spotkań edukacyjnych w 49 miastach Polski, który jest realizowany w ramach akcji Akcjonariat Obywatelski.

Myślę, że powodów jest zdecydowanie więcej. A przy tym element szczęścia. Proszę popatrzeć dziś na wspomniane rynki. Mamy do czynienia z ich marginalizacją, więc w jakimś stopniu przełożyło się to na brak prężnej organizacji skupiającej i reprezentującej środowisko inwestorów indywidualnych. Ale, odnosząc się do pytania to raczej postawienie na zaspokojenie możliwie dużej liczby potrzeb środowiska zdecydowało o tym, że dziś możemy mówić o silnej organizacji inwestorskiej. Oczywiście edukacja jest kluczowym elementem. Miejmy świadomość, że w Polsce mieliśmy kilkudziesięcioletnią wyrwę w funkcjonowaniu wolnego rynku, a to spowodowało, że nasze społeczeństwo posiada bardzo niską wiedzę i kulturę finansową. Dlatego edukacja nie jest wyzwaniem tylko dla naszego środowiska. Jakkolwiek patetycznie by to zabrzmiało uważam, że edukacja finansowo to polska racja stanu, jeśli oczywiście chcemy być nowoczesnym społeczeństwem. Oprócz edukacji SII stara się wspierać swoich członków na innych płaszczyznach. Staramy się skutecznie reprezentować i walczyć o prawa inwestorów mniejszościowych. Stowarzyszenie w ciągu roku jest obecne na kilkudziesięciu walnych zgromadzeniach spółek giełdowych, zbierając pełnomocnictwa od swoich członków. Staramy się aktywnie uczestniczyć w tworzeniu prawa związanego z rynkiem kapitałowym i skutecznie lobbować za najlepszymi rozwiązaniami. Takie działania realizujemy nie tylko w Polsce. Dziś o tym jakie prawo będzie obowiązywało w Polsce bardzo często decydują instytucje unijne. Fakt, że jesteśmy najprężniejszą organizacją krajów nowej unii spowodował, że SII jest bardzo dobrze reprezentowane w różnych organizacjach i instytucjach europejskich (m.in. Euroshareholders i ESMA). Staramy się również, oferować naszym członkom szereg korzyści ułatwiających funkcjonowanie na rynku m.in. porady prawne, zniżki na produkty i usługi związane z inwestowaniem na giełdzie. To właśnie wspieranie inwestorów na wielu płaszczyznach i oferta zarówno dla początkujących jak i bardziej doświadczonych inwestorów zdecydowały o tym, że udało się stworzyć w Polsce silną organizację środowiskową.

@RY1@i02/2011/118/i02.2011.118.214.0001.001.jpg@RY2@

Jarosław Dominiak, prezes zarządu Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych

Rozmawiał Stefan Jagielski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.