Minister Grad potknął się o BGŻ
To porażka Aleksandra Grada - tak mówią analitycy o finale sprzedaży przez resort skarbu pakietu akcji Banku Gospodarki Żywnościowej.
Inwestorzy instytucjonalni nie dopisali, bo cena została ustawiona nieracjonalnie wysoko (66 - 90 zł) i nie uwierzyli w zapewnienia, że spółka poprawi rentowność. A inwestorzy indywidualni nie zostali wystarczająco zachęceni do udziału w ofercie. Dlatego MSP musiało się zdecydować na obniżkę ceny (do 60 zł) i zmniejszenie wystawionego na sprzedaż pakietu.
Nie oznacza to, że pozostałe oferty prywatyzacyjne, które resort zaplanował na ten rok, skończą się podobnie. W czerwcu na sprzedaż zostanie wystawiona Jastrzębska Spółka Węglowa, jesienią we wtórnej ofercie publicznej 10 - 20 proc. akcji PKO BP, a pod koniec roku Bank Pocztowy.
Jeśli resort nie poskromi apetytu, to ze sprzedażą akcji państwowych spółek może być problem. Wyjątkiem jest PKO BP, bo nawet jeżeli nie znajdą się chętni wśród krajowych inwestorów, papiery kupią zagraniczni. Bank jest najbardziej znaną na Zachodzie polską spółką.
Niewiadomą są fundusze emerytalne i inwestycyjne, a szczególnie OFE. Do tej pory kupowały najwięcej w ofertach publicznych. Po zmniejszeniu składek mają mniej środków, dlatego będą je wydawać ostrożniej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu