Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Polfa Tarchomin sprzeda grunty

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Spółka nie będzie czekać ze sprzedażą niektórych nieruchomości na sfinalizowanie prywatyzacji. Pod młotek idzie 3,5-hektarowa działka w stolicy.

Zarząd Polfy Tarchomin kończy regulowanie statusu prawnego należacych do niej gruntów. Na warszawskiej Białołęce Polfa ma 75 ha ziemi. Do producenta leków należy także ośrodek wypoczynkowy Rybitwy na Mazurach z ponad 50 domkami letniskowymi rozsianymi na ponad 5 ha. Spółka wystawiła go na sprzedaż, na oferty czeka do końca maja.

- Dziś mamy w pełni uregulowany status w sumie 66 ha terenów. Kończą się procedury dla ostatnich przeszło 13 ha gruntów - mówi "DGP" Halina Lachowska, prezes Polfy Tarchomin.

- Jeszcze w 2008 r. spółka była pełnoprawnym posiadaczem jedynie 22 ha - dodaje.

Uregulowanie terenów to kluczowa sprawa dla powodzenia prywatyzacji spółki. Polski Holding Farmaceutyczny, do którego należy Polfa, tuż po majówce ogłosił drugie podejście do sprzedaży.

Jak dotąd z trzech Polf PHF pozbył się Pabianic, a na 19 maja wyznaczono termin składania ofert na Polfę Warszawa. Trzecia - Tarchomin - musiała dłużej poczekać w kolejce m.in. z powodu bałaganu w hipotekach. Był on potężny, bo w trakcie porządkowania dokumentacji pracownicy Polfy natrafili na działki, o istnieniu których w firmie z blisko 190-letnią historią zapomniano. - To było dla nas spore zaskoczenie - mówi Halina Lachowska.

W sumie podczas porządkowania spraw gruntowych "odkryto" 3,5 ha nieruchomości. To najczęściej skrawki ziemi przylegające do terenu zajmowanego przez zakład. Na część z nich Polfa Tarchomin będzie teraz szukać nabywców, ale pewniakiem jest 3,5-hektarowa działka z pełnym uzbrojeniem w pobliżu głównej arterii dzielnicy. Jak dowiaduje się "DGP", zainteresowanie terenem wyraża jeden z największych deweloperów w Polsce, J.W. Construction. Maciej Gnoiński, doradca zarządu giełdowej, przyznaje, że to dobry teren pod inwestycję mieszkaniową. Cena za 1 mkw. terenu waha się tam od 400 do 700 zł.

3,5-hektarową działkę Polfa chce sprzedać już teraz, natomiast 75 ha, na których stoją zakłady, pójdą w pakiecie prywatyzacyjnym. Sam teren może być wart od 300 do przeszło 500 mln zł. Cena zależy od tego, co będzie można zrobić z ziemią. - Powinno być jasne, czy inwestor może budować tam mieszkania - mówi Jerzy Sobański, wiceprezes Warszawskiego Stowarzyszenia Pośredników w Obrocie Nieruchomościami.

Zarząd Polfy wie o tym, dlatego stara się o zmianę przeznaczenia gruntu, na którym dziś mieszkań stawiać nie wolno. - W tym tygodniu spotykamy się w tej sprawie z władzami dzielnicy - mówi Halina Lachowska.

Jeżeli spółce uda się je przekonać, na terenach Polfy będzie mogło stanąć gigantyczne miasteczko. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że teren nie jest skażony prowadzoną tam produkcją. A co ze stojącymi tam zakładami? - Teoretycznie nowy inwestor może wynieść produkcję poza miasto. Potrzeba na to od 8 do 10 ha - mówi Halina Lachowska.

Firma jest jednym z największych krajowych producentów leków, w tym m.in. antybiotyków oraz insuliny.

@RY1@i02/2011/093/i02.2011.093.000.011b.001.jpg@RY2@

Polfa Tarchomin poprawia wyniki

Maciej Szczepaniuk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.