Siła reklamy
Chrząszcz pędzi przez las, wokół jego szybkich nóżek unosi się kurz, wyprzedza wszystkie owady, pędzi do celu. Przez ostre zakręty, strome wiraże, mijając duże owady na drodze, nie zwraca uwagi na walczące koniki polne, skacze ze stromego zbocza. Dopiero kiedy się zatrzymuje, można zobaczyć jego profil, który wygląda jak sylwetka Volkswagena Beetle.
Ten spot miał swoją premierę w przerwie transmisji Super Bowl - nie ma bardziej prestiżowego czasu i okoliczności na prezentowanie reklam niż przerwa finałowego meczu futbolu amerykańskiego. W tym kontekście ciekawe wydaje się, że twórcy nie pokazali w reklamie setkom milionów Amerykanów, którzy oglądali mecz, nawet kawałka samochodu. Nie ma też informacji o jego parametrach i osiągach. Jest za to wiadomość najważniejsza: "Nadchodzi Beetle XXI wieku. Das Auto".
To czysto wizerunkowa rzecz tworząca klimat niedopowiedzenia, tajemniczości, a jednocześnie pożądania. Oczywiście pędzący chrząszcz odzwierciedla zalety samochodu - zwinność, zgrabność, spryt.
Na YouTubie zobaczyć można krótki film o pracy na planie spotu. Zbudowano specjalne studio, gdzie stworzono fragment lasu. Nad kilkoma minutami pracowało kilkadziesiąt osób, wśród nich specjaliści od efektów specjalnych. Realizacja jak w hollywoodzkim filmie, a efekt porażający.
Na reklamę nie traficie w polskojęzycznych kanałach, ale pojawiała się już w zagranicznych telewizjach odbieranych w kablówce. Warto przy okazji szukać też innego genialnego dzieła Volkswagena - reklamy nowego Passata The Force. Małe dziecko przebrane za Lorda Vadera używa w nim siły mocy do zapalenia samochodu.
@RY1@i02/2011/087/i02.2011.087.196.007b.001.jpg@RY2@
Wojciech Przylipiak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu