Prezes Kruka planuje w tym roku zdobyć GPW
PIOTR KRUPA, który w wolnych chwilach uprawia triatlon i wspina się w górę, teraz postanowił spróbować sił w nowej dyscyplinie i wprowadza Kruka na parkiet
Wrocławski Kruk może jeszcze w tym półroczu zadebiutować na warszawskiej giełdzie. Jutro poznamy szczegóły oferty publicznej. Spółka już w grudniu złożyła prospekt do Komisji Nadzoru Finansowego. W ofercie pojawią się zarówno akcje, sprzedawane przez fundusz inwestycyjny Enterprise Investors, który zainwestował w nią w 2003 roku, jak i akcje nowej emisji. Środki pozyskane ze sprzedaży tych ostatnich zostaną przeznaczone na rozwój firmy. Swoich walorów natomiast nie zamierza sprzedawać Piotr Krupa, prezes Kruka. To on właśnie stoi za rynkowym sukcesem firmy.
Początki jego kariery w biznesie wiązały się z prawem. To właśnie ten kierunek studiów ukończył na Uniwersytecie Wrocławskim, a po studiach został radcą prawnym. Długo jednak nie zabawił w świecie przepisów i paragrafów. W 1998 roku rozpoczął swoją przygodę z przedsiębiorczością.
Razem z kolegą ze studiów założył wydawnictwo prawnicze. Jego właściciele planowali, że sami będą pisać wydawane przez siebie książki, a każda z nich stanie się prawniczym bestsellerem. Stąd też wzięła się nazwa wydawnictwa - każda pozycja miała stać się białym krukiem. Firma wydała w sumie siedem książek, a Piotr Krupa był współautorem pozycji o prawie telekomunikacyjnym oraz o przepisach dotyczących ochrony prawnej osób niepełnosprawnych i działalności zakładów pracy chronionej.
Na początku tego wieku Kruk zmienił profil swojej działalności. Wraz z rozwojem usług konsumenckich Piotr Krupa dostrzegł interesującą niszę rynkową - wierzytelności. Wówczas na polskim rynku nie funkcjonowały jeszcze firmy, które zajmowałyby się dochodzeniem masowych długów konsumenckich. Natomiast boom przeżywali operatorzy telekomunikacyjni oraz dynamicznie rozwijające się banki detaliczne. Jak się okazało, przeprofilowanie działalności było strzałem w dziesiątkę.
Dziś Kruk to lider polskiego rynku wierzytelności. W ubiegłym roku miał 164 mln zł przychodów i ponad 36 mln zysku. Jednak o skali działalności firmy świadczy wartość wierzytelności, które trafiają do Kruka. W ostatnim roku było to 6 mld zł. Dodatkowo firma rozpoczęła ekspansję na rynkach zagranicznych. Ma spółkę córkę w Rumunii i myśli o zaistnieniu w kolejnych państwach naszego regionu.
Kruk to niejedyna pasja Piotr Krupy. Trzy lata temu odkrył on długodystansowe zawody triatlonowe "Ironman". Zawodnicy, którzy w nich startują, muszą pokonać 3,8 km wpław, 180 km na rowerze i na koniec przebiec maraton. Krupa ma za sobą już dwa starty w takich imprezach (w 2009 roku w Arizonie, a w 2010 roku w Meksyku) i przygotowuje się do kolejnego, który jest planowany na koniec roku w Australii. W ramach treningu prezes Kruka biega w maratonach i zdobywa kolejne szczyty górskie. Ma na swoim koncie najwyższy szczyt Afryki (Kibo w masywie Kilimandżaro). Zdobył także Elbrus w Rosji, uznawany przez niektórych geografów za najwyższy szczyt Europy.
Warszawska giełda to kolejny szczyt, który chce pokonać szef Kruka. Udany debiut na pewno umocni pozycję Kruka na rynku, a zastrzyk środków pozyskanych z emisji akcji umożliwi mu zakup nowych portfeli wierzytelności.
@RY1@i02/2011/067/i02.2011.067.000.016a.001.jpg@RY2@
Fot. Materiały prasowe
Piotr Krupa stworzył największą firmę windykacyjną na rynku
Mariusz Gawrychowski
mariusz.gawrychowski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu