Dziennik Gazeta Prawana logo

Marka to mniejsze ryzyko niepowodzenia

27 czerwca 2018

Konkurencja na rynku odzieżowym jest zbyt duża, by podejmować ryzyko prowadzenia działalności na własną rękę. Szczególnie jeśli wcześniej nie miało się doświadczenia w tej branży. Coraz trudniej poza tym utrzymać dochodowość sklepów niefunkcjonujących pod znanym logo. Klienci przywiązują bowiem coraz większą wagę do marki. Wreszcie działanie w grupie daje wiele przywilejów, chociażby pozwala taniej pozyskiwać towar z rynku oraz zagwarantować stały napływ towaru. W segmencie, w którym działam, byłoby to o tyle trudne, że wciąż na rynku jest niewiele hurtowni specjalizujących się w sprzedaży końcówek kolekcji.

Na pewno pomoc, na którą można liczyć od franczyzodawcy. A dawca licencji pomaga nie tylko wyremontować lokal, lecz także go umeblować, zakupić towar oraz ułożyć na półkach. Przeprowadza też szkolenia o działaniu i specyfice danej branży, o prowadzeniu sklepu, o technikach przyciągnięcia klientów i utrzymania ich na dłużej. Poznaje się też zasady merchandisingu. Wspiera poza tym w rozreklamowaniu placówki, partycypując nawet w 50 proc. kosztów reklamy.

Opłaty, które często pobierają franczyzodawcy za działanie w ramach sieci. W chwili rozruchu, który potrafi trwać nawet kilka miesięcy, ich płacenie może być uciążliwe dla przedsiębiorcy. Wadą może być też konieczność zamawiania towarów tylko w sieci franczyzowej. Z czasem można dojść do wniosku, że oferta jest ograniczona.

Należy bardzo wnikliwie przeczytać umowę, bo potrafią się w niej znaleźć postanowienia niekorzystne dla franczyzobiorcy. Najlepiej jest wybierać koncepty, z którymi nie trzeba się wiązać na lata. Wtedy łatwiej jest się z nich wycofać, jeśli nie odpowiadają nam warunki współpracy. Wreszcie trzeba też dokładnie sprawdzić, ile miesięcznie będzie nas kosztowało prowadzenie placówki. Bywa bowiem, że sieci pobierają opłaty nie tylko za wstęp do sieci, lecz także za działanie w niej. W takiej sytuacji polecam opłaty nie stałe, ale wyliczane jako procent od obrotu. Choć najlepszym rozwiązaniem, co wiem z własnego przykładu, jest niepłacenie ich w ogóle.

@RY1@i02/2011/059/i02.2011.059.000.008b.001.jpg@RY2@

Jarosław Madaliński, franczyzobiorca Brand New Products

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.