Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Sądowa blokada obniżek

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

OPŁATY OD TRANSAKCJI KARTAMI w Polsce są najwyższe w Europie. I zamiast spadać, rosną

Opłata interchange, czyli prowizja, jaką sklepy i punkty usługowe muszą płacić bankom za transakcje bezgotówkowe, sięga w Polsce 1,5 proc. W innych krajach jest ona dużo niższa. Przyznają to nawet przedstawiciele banków. - Widać różnice między polskim a europejskim rynkiem - mówi dyplomatycznie Remigiusz Kaszubski z ZBP.

Na dodatek te opłaty rosną. Na początku tego roku MasterCard, jedna z dwóch dominujących na rynku organizacji płatniczych, podniósł opłaty m.in. od niektórych kart biznesowych. Dla przedsiębiorców większe stawki interchange oznaczają mniejsze przychody.

Visa nie zmieniła cen, ponieważ od 5 lat trwa sądowa batalia między 20 bankami wydającymi karty tej organizacji a Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W 2006 r. UOKiK oskarżył banki kooperujące z Visą o zmowę cenową dotyczącą opłat i nałożył na nie karę przekraczającą 160 mln zł. Banki odwołały się do sądu i od tego czasu stawki w Visie się nie zmieniają ani w górę, ani w dół. - Gdyby obniżono teraz stawki interchange, byłoby to sprzeczne z decyzją wydaną przez prezesa UOKiK - tłumaczy Kaszubski.

Jednak MasterCard pozornie ma wolną rękę w ustalaniu stawek i mógłby je obniżyć, przez co jego karty byłyby chętniej przyjmowane w sklepach. Ale nie może tego zrobić, bo po obniżce płaciłby mniej bankom, a to one wybierają, czyje karty chcą dawać klientów. Dla banków zaś karty to źródło ogromnych przychodów - w ubiegłym roku z opłat interchange dostały ok. 1,2 mld zł, z czego część przekazały organizacjom płatniczym.

Sprawę mogłoby załatwić implementowanie w Polsce unijnej dyrektywy PSD dotyczącej właśnie usług płatniczych. Nasz kraj powinien zrobić to już w 2009 r., jednak odpowiedni projekt ustawy nie wyszedł nawet z Ministerstwa Finansów.

Jednym z elementów, jakie wprowadza nowa ustawa, jest wprowadzenie nadzoru nad tą częścią rynku finansowego. Obecnie jest on kontrolowany przez Narodowy Bank Polski, ale tylko pod względem bezpieczeństwa systemu płatniczego.

Zgodnie z projektem ustawy regulacją tego rynku zajmie się Komisja Nadzoru Finansowego. Na razie, jak twierdzą jej przedstawiciele, nie ma w tej sprawie kompetencji. Jednak, jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, na początku tego roku nadzór finansowy zaniepokojony wysokością stawek interchange skierował do UOKiK pismo z prośbą o przyjrzenie się sytuacji.

Magdalena A. Olczak

magdalena.olczak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.