Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Ubezpieczenia po ludzku

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Rozmowa z Maciejem Koselą - dyrektorem zarządzającym, członkiem zarządu 4Life Direct Sp. z o.o.

- To działanie trochę wbrew naczelnej zasadzie, jaka winna towarzyszyć idei ubezpieczeń - równych praw w dostępie do usług. Przecież wielu z nas uświadamia sobie potrzebę lub konieczność ubezpieczenia dopiero w dojrzałym wieku. Często zbyt późno. Nasza grupa docelowa to nie tylko seniorzy. Także osoby z małych miasteczek, bez dostępu do agenta, dla których możliwość zawarcia ubezpieczenia przez telefon to jedyna szansa na zabezpieczenie bliskich. Docieramy do tych, o których nie toczy się walka między ubezpieczycielami, zapewniając im godne zabezpieczenie na wypadek śmierci. Jesteśmy też zaskoczeni tym, jak wiele młodych osób myśli o przyszłości i wykupuje polisy dla siebie oraz swoich rodziców czy dziadków. Osoby młode mają szansę, aby za niewielką składkę otrzymać naprawdę wysokie sumy ubezpieczenia. Napływ młodych Klientów to także efekt wprowadzenia nowej oferty - ubezpieczenia gwarantującego wypłatę świadczenia za każdy dzień pobytu w szpitalu. Po szczegóły zapraszamy na naszą stronę internetową

- Od lat relacje Klient-towarzystwa ubezpieczeń są bardzo nierówne. Klienci często nawet nie protestują - czując przewagę wielkich korporacji i swoją bezsilność w walce z nimi. Chcemy to zmienić, wyrównując relacje między ubezpieczycielem a ubezpieczonym. Podstawą takich działań są przejrzyste zasady, zrozumiałe warunki ubezpieczenia, uproszczone procedury oraz empatyczny kontakt z Klientem. Ponadto uważamy, że "sercem" tego biznesu jest szybka wypłata świadczeń, dlatego w imieniu Ubezpieczyciela wypłacamy je nawet w ciągu 48 h. To powinna być podstawa i sens działalności każdego towarzystwa ubezpieczeń.

- Ubezpieczenie Moi Bliscy dostępne jest właściwie dla każdego - niezależnie od wieku i stanu zdrowia. Nasi Klienci doceniają fakt, że ubezpieczenie zawrzeć można również będąc osobą chorą. Ogólne Warunki Ubezpieczenia mieszczą się na jednej, a nie na kilkunastu stronach, jak to bywa u innych ubezpieczycieli. Są zrozumiałe dla każdego i gwarantują zawarcie umowy na rzetelnych warunkach. Nie ma w nich zapisów drobnym drukiem, gwiazdek i odnośników. Nie wymagamy też od Klientów wypełniania szczegółowych ankiet medycznych dotyczących przebytych chorób. W wielu firmach to często bardzo intymne i szczegółowe pytania.

- W tym modelu to Klient inicjuje chęć rozmowy z agentem. Cieszymy się, że codziennie możemy rozmawiać z ludźmi, którzy czekają na telefon. Wystarczy zadzwonić na bezpłatną infolinię 800 000 000 lub wysłać SMS-a - oddzwaniamy i wspólnie z Klientem dobieramy składki do oczekiwanej sumy ubezpieczenia. Nasi agenci, poza dużym doświadczeniem w branży ubezpieczeniowej, wykazują szczerą troskę o Klientów.

- To zasługa elastyczności Towarzystwa Ubezpieczeń, z którym współpracujemy, specyficznej wiedzy nabytej na innych rynkach oraz unikatowa kultura organizacji, oparta na silnych fundamentach etycznych i nastawieniu na drugiego człowieka. Także entuzjastyczny i ciężko pracujący zespół ludzi. Poważnie traktujemy też prawa konsumenta oraz współpracujemy z Rzecznikiem Ubezpieczonych. W ciągu 18 miesięcy działalności firmy zaufało nam tysiące Klientów, a zbudowane z nimi pozytywne relacje przetrwają długie lata.

@RY1@i02/2011/040/i02.2011.040.127.002a.101.jpg@RY2@

@RY1@i02/2011/040/i02.2011.040.127.002a.102.jpg@RY2@

Magdalena Pułym

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.