Mniej zatorów płatniczych, gospodarka się odkorkowała
NAD FIRMAMI CIĄŻĄ JESZCZE tylko przeterminowane płatności z czasów kryzysu
Nowe zatory finansowe w polskich firmach przestały narastać. Sytuacja poprawia się zwłaszcza w mniejszych przedsiębiorstwach - wynika z najnowszego badania "Portfel należności polskich przedsiębiorstw". Przygotowały go Krajowy Rejestr Długów oraz Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce.
Według ich raportu gospodarka powoli się odkorkowuje, choć ciążą nad nią zatory z czasu kryzysu. Firmy nie są w stanie odzyskać długów starszych niż rok i coraz częściej sprzedają je windykatorom. - Firmy zdecydowanie rzadziej twierdzą, że zaległe płatności od kontrahentów blokują im możliwości inwestycyjne - mówi Andrzej Kulik z Krajowego Rejestru Dłużników.
Badanie objęło 2 tysiące firm. - W żadnej z 9 edycji nie mieliśmy tak niskiego odsetka podmiotów, w których narastałyby problemy z przedawnionymi płatnościami. Jest ich teraz 17,7 proc. - mówi Kulik. Dodaje, że także koszty obsługi zobowiązań są dla firm najniższe od początku 2009 r.
- Te dane pokazują, że jest trochę lepiej, ale jeśli chodzi o przyszłość, wyraźnie widać wyczekiwanie - mówi nam Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.
Piotr Białowolski z SGH wylicza, że optymizm polskich przedsiębiorców dotyczący przyszłej sytuacji finansowej wciąż pozostaje wysoki. - Mamy trzykrotnie więcej firm, które spodziewają się poprawy swojej sytuacji finansowej nad tymi, którzy spodziewają się gorszej perspektywy (34,8 proc. względem 11,3 proc.) - mówi.
Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek wskazuje, że podobne wnioski płyną z ostatniego raportu NBP. Może to wskazywać na to, że sytuacja firm rozwarstwia się pod względem branż i wielkości.
Na wyniki badania rzutuje gorsza kondycja branży telekomunikacyjnej oraz budowlanej. W tej ostatniej, według wywiadowni Dun and Bradstreet, zatory przekraczają już 2 mld zł. Wyraźną poprawę widać natomiast w przedsiębiorstwach finansowych, a pod względem liczby zatrudnionych poprawiło się najbardziej mniejszym firmom - zatrudniającym poniżej 50 osób.
Wśród podmiotów prowadzących usługi finansowe prawie 40 proc. przedsiębiorstw nie ma problemów z odzyskiwaniem należności lub są one coraz mniejsze.
- Dodatkowo sytuacja w obszarze należności w firmach finansowych poprawia się - mówi Andrzej Roter, dyrektor generalny Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce.
Bardziej o stabilizacji niż o poprawie mówią za to eksperci Euler Hermes oraz D&G w swoich rocznych raportach. - W większości branż wartość opóźnionych płatności nie uległa w ubiegłym roku zmianie, a konkretnie zmniejszeniu, którego można by oczekiwać w sytuacji kilkunastoprocentowego wzrostu produkcji - mówi Tomasz Starus, dyrektor biura oceny ryzyka w Towarzystwie Ubezpieczeń Euler Hermes. Jego zdaniem zatory płatnicze nie były mniejsze niż w dwóch poprzednich, kryzysowych latach, a przedsiębiorcy, aby uniknąć kłopotów, starali się przerzucać na sprzedaż gotówkową. Dlatego m.in. w branży spożywczej zatory malały. Z kolei D&G zwraca uwagę, że przedsiębiorcy, by zabezpieczyć się przed zatorami, chętniej korzystają np. z factoringu czy ubezpieczeń, choć dla mniejszych firm koszty tych narzędzi są często zbyt wysokie.
Na statystykach ciążą zobowiązania z czasów kryzysu, przeterminowane powyżej roku. - Przy takim okresie szanse na ściągnięcie pieniędzy są nikłe - podkreśla Roter.
I dodaje, że w tej sytuacji firmy mają wybór: powierzyć lub sprzedać dług firmie windykacyjnej lub funduszowi sekurytyzacyjnemu albo spisać na straty.
@RY1@i02/2011/027/i02.2011.027.000.004a.001.jpg@RY2@
Raport Portfel należności polskich przedsiębiorstw za styczeń 2011 roku
Aleksandra Kurowska
aleksandra.kurowska@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu