Polimex-Mostostal podliczył kontrakty. Są warte miliardy
BUDOWLANY HOLDING przygotowuje się do startu w przetargach na modernizację linii kolejowych w Norwegii
Portfel zamówień Polimeksu-Mostostalu sięga aż 10 mld zł. - To rekord w porównaniu do ubiegłych lat. Nie publikujemy prognoz, ale mogę zapewnić, że wyniki będą lepsze niż w latach 2009 i 2010 - mówi Konrad Jaskóła, prezes Polimeksu-Mostostalu.
Wyników finansowych spółki nie będzie już obciążać rumuńska Coifer, która w 2010 r. przyniosła stratę. W tym roku ma wyjść na plus podobnie jak zależna włoska Grande Meccanica, która już zebrała zlecenia na ok. 20 mln euro.
Natomiast na razie nie ma co liczyć na wielkie inwestycje w energetyce. - Nie sądzę, aby procedury przetargowe, jak wskazują doświadczenia, zakończyły się szybko. Znaczące przychody z tego segmentu pojawią się w kolejnych latach. Do tego czasu w dalszym ciągu istotne znaczenie będą miały nasze realizacje w sektorze budownictwa drogowego i kolejowego - mówi Jaskóła.
Pozytywny wpływy na wyniki spółki przyniesie zakończona w grudniu 2010 r. inkorporacja siedmiu firm zależnych, dzięki czemu grupa od 2013 r. powinna oszczędzać rocznie ok. 50 mln zł.
Polimex liczy też na należący do niego Energomontaż-Północ Gdynia, który działa na terenie dawnej Stoczni Gdynia. Spółka, która ma dostęp do nabrzeża i suchego doku, buduje m.in. platformy wiertnicze i platformy pod farmy wiatrowe. Remontuje również statki. - Ta spółka w ciągu dwóch lat powinna przynieść ok. 200 mln zł przychodów i znaczący zysk netto. Już teraz zatrudniamy tam ponad 250 osób - mówi Jaskóła.
Spółka przygotowuje się do wejścia do sektora budownictwa kolejowego w Norwegii. - W najbliższych latach, kosztem wielu miliardów euro, będzie modernizowana infrastruktura kolejowa w Norwegii. Nasza spółka Torpol na razie składa tam oferty na prace o wartości kilkudziesięciu milionów euro, w przyszłości powalczymy o znacznie większe kontrakty - mówi Konrad Jaskóła.
Spółka stawia też na odnawialne źródła energii. - Myślimy o eksploatacji farm wiatrowych, a także o energetyce konwencjonalnej jako inwestor i operator bloków średniej mocy, ok. 200 MW. Równolegle rozważamy projekt polegający na budowie i zarządzaniu hydroelektrownią o mocy 20 MW na Białorusi - twierdzi Jaskóła.
Prezes Polimeksu uważa, że akcje spółki są za nisko wyceniane. - Osobiście uważam, biorąc pod uwagę zbudowany portfel zamówień o historycznie największej wartości, bardzo dobre perspektywy działalności i oczekiwaną poprawę rentowności, że akcje Polimeksu-Mostostalu są znacząco niedoszacowane - mówi.
Jego zdaniem dyskonto może wynosić nawet kilkadziesiąt procent. - Mogę jedynie powiedzieć, że inwestor, który kupi akcje Polimeksu-Mostostalu, w średniej i dłuższej perspektywie będzie z tej inwestycji zadowolony - kończy Jaskóła.
Co na to analitycy? - Zakładam, że grupa kapitałowa Polimeksu zarobi w tym roku 151 mln zł przy blisko 4,5 mld zł przychodów - twierdzi Krzysztof Pado z Domu Maklerskiego BDM. Wydał on zalecenie akumuluj i oszacował wartość jednej akcji na 4,33 zł. Z kolei DI BRE Banku ustalił cenę docelową na 4,20. Także on wydał rekomendację akumuluj. Analitycy ING podnieśli zalecenie do trzymaj, a cenę docelową wyznaczyli na 4,2 zł.
Kurs Polimeksu oscyluje wokół 3,8 zł.
@RY1@i02/2011/020/i02.2011.020.000.013a.001.jpg@RY2@
Skonsolidowane wyniki finansowe Polimeks-Mostostalu
@RY1@i02/2011/020/i02.2011.020.000.013a.002.jpg@RY2@
Polimeks-MS, kurs na GPW w zł
Michał Śliwiński
michal.sliwinski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu