Wino z zimnego kraju zdobywa uznanie smakoszy
Winnica to inwestycja na wiele lat. Obsadzenie hektara winoroślą kosztuje 80 tys. zł. Drugie tyle pielęgnacja roślin, zanim zaczną owocować. Potrzebne są: ciągnik, wyposażenie winiarni, a przede wszystkim pasja
W Polsce odradza się przemysł winiarski. W okolicach Zielonej Góry, Sandomierza, a także na Dolnym Śląsku, w Małopolsce i na Podkarpaciu pojawia się coraz więcej przydomowych winnic. Obowiązujące przez lata drakońskie przepisy, które zmuszały producentów wina do utrzymywania składów celnych, sprawiały, że nasi winiarze zajmowali się produkcją jedynie hobbystycznie. Zakładali niewielkie winnice i z zebranych owoców chałupniczymi metodami wytwarzali śladowe ilości napoju. Dziś jest coraz więcej takich, którzy zaczynają o winiarstwie myśleć jak o każdym innym biznesie. Sprowadzają sadzonki z Niemiec, Czech i Węgier, budują i wyposażają winiarnie, projektują etykiety i próbują sprzedawać swoje wyroby w sklepach i restauracjach. Agencja Rynku Rolnego zarejestrowała w ubiegłym roku ok. 30 winiarzy, którzy chcieli zajmować się komercyjną produkcją trunku. Według jej szacunków winnice zajmują w Polsce już ponad 400 ha.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.