Miraculum ma nowego inwestora
SPRZEDAŻ NIERUCHOMOŚCI, wprowadzenie na rynek droższych produktów i nowe miejsca ich sprzedaży - to sposóby na naprawę spółki
Spółka kosmetyczna (dawna Kolastyna) w najbliższych dniach odda do sądu listę wierzytelności. Firma będąca w trakcie upadłości układowej liczy, że pożyczkodawcy zgodzą się na jej propozycje.
Zobowiązania układowe Miraculum sięgają kilkunastu mln zł. - Liczymy, że zostaną zredukowane o 40 proc. Mamy kontakt z wierzycielami i mamy wrażenie, że są oni pozytywnie nastawieni do naszych propozycji - twierdzi Monika Nowakowska, prezes Miraculum.
Z naszych informacji wynika, że oprócz propozycji umorzenia długu spółka zaproponuje skonwertowanie go na akcje. - W najbliższych dniach oddamy listę wierzytelności do sądu. Później wierzyciele będę mieli dwa tygodnie na to, aby ewentualnie oprotestować nasze propozycje. Liczymy, że układ zostanie zawarty w ciągu trzech miesięcy - dodaje Nowakowska.
Po trzech kwartałach 2010 r. Miraculum miało 4,9 mln zł zysku przy blisko 69 mln zł przychodów. Jaki może być czwarty kwartał? - Nie był tak dobry, jak sądziliśmy, ale jesteśmy zadowoleni z wyników - mówi Nowakowska. Na tegoroczny wynik netto duży wpływ mogą mieć transakcje sprzedaży zbędnych nieruchomości. Za pierwszą z nich, w Niepołomicach, Miraculum może otrzymać 3,5 mln zł. Spółka jest w końcowej fazie negocjacji z kupcem. Producent kosmetyków na pewno osiągnie na tej transakcji zysk, który może przekroczyć 1 mln zł. Cała gotówka trafi jednak do BRE Banku. Spółka ma jeszcze na sprzedaż drugą nieruchomość w Łodzi o znacznie większej wartości (ok. 8 mln zł). - Mam uzasadnioną nadzieję, że sprzedamy ją w tym roku i zarobimy nawet więcej niż na sprzedaży Niepołomic - mówi Nowakowska. W tym przypadku gotówka ze zbycia majątku zmniejszy zadłużenie wobec Fortis Banku i PKO BP.
Zdaniem zarządu oprócz jednorazowych zysków z tytułu sprzedaży nieruchomości również i core business przyniesie dodatnie wyniki finansowe.
Spółka w tym roku będzie oferować kosmetyki z wyższego segmentu marki Miraculum. Chce też uruchomić nowe kanały dystrybucji.
- Chcemy wrócić do hipermarketów oraz rozpocząć sprzedaż farmaceutyczną, m.in. w aptekach. Kosmetyki pielęgnacyjne Miraculum mają już swoją markę i stałe klientki. Sądzę, że będzie to udany rok - mówi Nowakowska.
W spółce niedawno pojawił się nowy inwestor. 10 proc. akcji (to największy pakiet należący do jednego podmiotu) ma Dawid Sukacz (były prezes BBI Capital). Z naszych informacji wynika, że najprawdopodobniej dokapitalizuje on firmę. Chodzi o zapewnienie jej kapitału obrotowego. W zamian prawdopodobnie objąłby kierowaną emisję akcji.
michal sliwinski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu