Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwarancja dobrego smaku

28 czerwca 2018

Rozmowa z Ewą Ruparewicz, prezesem zarządu Gruby Benek S.A.

- Działalność ropoczęliśmy w 2005 roku od otwarcia 4 pizzerii. Cieszyły się one dużym uznaniem wśród klientów, dlatego podjęliśmy decyzję o zbudowaniu sieci. Po dwóch latach osiągneliśmy poziom 20 placówek partnerskich na terenie całego kraju. Obecnie pod szyldem Gruby Benek działają 44 lokale.

- Ponieważ nasza pizza jest tożsama z nazwą sieci: na grubym cieście, bogata w składniki, po prostu sycąca. Inni robią produkty bardzo duże, a my bardzo dobre.  Zawsze stawiamy na jakość. Właśnie dzięki tej nadrzędnej wartości pierwsze pizzerie rozwijały się efektywnie. Mocno skupiamy się nad wypracowanymi standardami oraz respektowaniem tych wewnętrznych zasad przez kontrahentów, ponieważ jeden lokal nie przestrzegający reguł psuje reputację całej sieci.

- Pozytywnym podejściem do klienta i dużą pomocą udzielaną mu podczas uruchomienia naszego oddziału. Już na etapie poszukiwania punktu partnerzy mogą liczyć na wsparcie. Proponujemy także projekty wizualne i sanitarne placówki. Na okres trwania umowy współpracownicy otrzymują wyposażenie sali konsumenckiej oraz kuchni. Rzeczą oczywistą są pakiety szkoleń oraz pomoc w doborze personelu pizzerii.

- Mamy ambicje, aby w przeciągu kilku lat powiększyć liczbę placówek. Rok 2013 będzie dla nas przełomowym. Prognozujemy, że przyczyni się on do szybszego i intensywniejszego rozrostu sieci. Ze względu na szerokie plany rozwoju - w sierpniu 2012 - przekształciliśmy się w spółkę akcyjną, a do zarządu powróciły osoby związane z firmą od początku jej działalności.

- Obecnie tworzymy własną sieć dystrybucji. Pominięcie pośredników przy zaopatrywaniu pizzerii ma na celu wyeliminowanie kiepskich składników i obniżenie cen zakupowych dla naszych partnerów. Do niedawna wszystkie placówki miały możliwość dokonywania indywidualnie wyboru produktów, ale były zobowiązane do zakupów we wskazanych hurtowniach, a to niekoniecznie skutkowało wyborem dobrych produktów, gdyż bardziej sugerowano się niską ceną, co wpływało na jakość. Po wdrożeniu procesu standaryzacji pizzerie będą zaopatrywane centralnie w produkty z tego samego źródła o jednakowym poziomie jakości. Takie działania pozwolą zachować wysoką jakość ostatecznego wyrobu oraz powtarzalność smaku w całej sieci, zapewniając jednocześnie partnerom dostęp do niższych cen surowców.

Jednym słowem: NIE LICZY SIĘ ILOŚĆ, A JAKOŚĆ.

@RY1@i02/2012/233/i02.2012.233.127.008a.101.jpg@RY2@

@RY1@i02/2012/233/i02.2012.233.127.008a.102.jpg@RY2@

Łukasz Wilczek

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.