Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Zysk na drugim miejscu

28 czerwca 2018

Kluczowe znaczenie dla banków ma pewność finansowania. Dlatego zmieniają strategię i będą walczyć o depozyty klientów indywidualnych

Bank Millennium, Bank Pocztowy, Polski Bank Przedsiębiorczości idą w stronę detalu. Wiele instytucji finansowych zdecydowało się ostatnio na zmiany strategii - modne jest zbieranie depozytów od klientów indywidualnych i udzielanie wysokomarżowych kredytów konsumpcyjnych. Działalność detaliczną chcą ograniczać jedynie Skandynawowie: Nordea i DnB Nord.

Powody zmian? Nowy model narzucają wymogi nadzorców. Instytucje finansowe będą musiały utrzymywać wyśrubowane normy płynności i mieć wysoki współczynnik wypłacalności. To trzeba będzie pogodzić z podstawowym wymogiem ze strony właścicieli - jak najwyższego zwrotu z kapitału.

Skrajny przykład to Polski Bank Przedsiębiorczości. Dotychczas obsługiwał wyłącznie duże firmy i samorządy. Ostatnio zbiera depozyty osób fizycznych. Prezes Maciej Stańczuk zmianę tłumaczy koniecznością spełniania wymogów dotyczących płynności: - Nowe unijne regulacje spowodują, że depozyty firm tylko w niewielkiej części będzie można uwzględniać we wskaźnikach płynności. Dlatego banki korporacyjne muszą wchodzić na rynek detaliczny.

Jest jeszcze jeden powód zmian. - Obserwujemy tendencję do skracania finansowania przez inwestorów strategicznych. Trzeba je czymś zastąpić - wskazuje Bogusław Kott, prezes Millennium.

Zdaniem finansistów czasy wysokiego oprocentowania depozytów szybko nie miną. Dla klientów to dobra wiadomość. Gorsza dla szefów banków, którzy muszą zarobić i na duże odsetki dla deponentów, i na dywidendy dla akcjonariuszy.

Jest jeden sposób: kredyty konsumpcyjne, których oprocentowanie jest na tyle wysokie, że nawet biorąc pod uwagę znacznie większą niż np. w hipotekach szkodowość, pozwala dobrze zarabiać.

- Chcemy sprzedawać więcej kredytów bieżących niż hipotecznych - deklaruje Bogusław Kott. Liczy na to, że dzięki nowemu podejściu stopa zwrotu z kapitału (ROE) urośnie z obecnych 10 proc. do 14-15 proc. Na 14-proc. ROE za trzy lata m.in. dzięki skupieniu się na pożyczkach konsumpcyjnych liczy Bank Pocztowy.

Kilka lat temu takie wskaźniki nie robiłyby na nikim specjalnego wrażenia. W warunkach "pokryzysowych" będzie jednak inaczej.

@RY1@i02/2012/226/i02.2012.226.00000150c.802.jpg@RY2@

Struktura sektora bankowego według uzyskiwanej stopy zwrotu z kapitału

Łukasz Wilkowicz

lukasz.wilkowicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.