Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Złotnik z powołania, który został obrączkowym potentatem

26 czerwca 2018

Gdyby Andrzej Stanclik zaczął się reklamować pewnie nie poradziłby sobie z terminową realizacją wszystkich zamówień

Zdobyć zawód i renomę w branży złotniczej nie jest łatwo, zwłaszcza gdy jest się w branży rzemieślnikiem w pierwszym pokoleniu. Andrzejowi Stanclikowi udało się to, chociaż nie od razu planował być złotnikiem i jubilerem. Ukończył technikum chemiczne w Oświęcimiu, ale zaimponował mu kolega z podwórka, który uczył się zawodu złotnika. Stanclik postanowił również zostać mistrzem w tym fachu. W 1989 r. zdobył papiery mistrzowskie, mimo że jak ujawnia, w tamtych czasach było to bardzo trudne. W 1990 r. z własnych pieniędzy uruchomił zakład. Do dnia dzisiejszego rozwija go bez kredytów bankowych i unijnych dotacji.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.