Lasy to nasze największe bogactwo
Adam Wasiak: Bez drewna nie sposób się obejść. Liczba różnych jego zastosowań sięga przynajmniej kilkunastu tysięcy, a im bardziej nowoczesna i rozwinięta jest dana gospodarka, tym więcej go potrzebuje
Dziś w Sękocinie Starym rozpoczyna się konferencja na temat znaczenia sektora leśno-drzewnego dla rozwoju Polski. Czy jego rola we współczesnej gospodarce jest jeszcze istotna?
Bez drewna nie sposób się obejść. Liczba różnych jego zastosowań sięga przynajmniej kilkunastu tysięcy, a im bardziej nowoczesna i rozwinięta jest dana gospodarka, tym więcej go potrzebuje. Według ostatniego raportu ONZ od początku lat 90. zużycie drewna per capita w naszym kraju zwiększyło się aż dwuipółkrotnie, a jest jeszcze potencjał wzrostowy. Polak przeciętnie zużywa rocznie równowartość 1 m sześc. drewna okrągłego, Włoch - 1,1 m sześc., Czech - prawie 1,5 m sześc., Niemiec - 1,7 m sześc. Rosnąca świadomość ekologiczna i moda na surowce odnawialne wzmacniają ten trend. Same Lasy Państwowe (LP) z przychodami rzędu 6 - 7 mld zł znajdują się w czołówce największych przedsiębiorstw, pracodawców i podatników w Polsce. Jako dostawca około 95 proc. drewna na rynek współtworzymy cały sektor leśno-drzewny, na który składają się tysiące prywatnych firm usług leśnych, tartaków, producentów mebli, papieru czy materiałów budowlanych. Wytwarza on około 2 proc. naszego PKB i zatrudnia blisko 4 proc. wszystkich pracujących. Trzeba dodać, że Lasy Państwowe i firmy drzewne często są głównymi pracodawcami oraz motorami rozwoju biznesu i inwestycji w biedniejszych regionach kraju. Mamy o czym rozmawiać podczas konferencji.
Czy rosnący popyt na drewno nie jest zagrożeniem dla lasów?
Liczby mówią same za siebie. Od końca wojny lasów systematycznie nam przybywa i dziś zajmują blisko jedną trzecią powierzchni Polski. Szybko rosną też zasoby drewna w naszych lasach - dziś wynoszą 2,3 mld m sześc., są już dwukrotnie wyższe niż 50 lat temu i należą do największych w Europie. Jednocześnie LP rokrocznie zwiększają dostawy drewna dla ludności i przemysłu. Na Polskę przypada dziś 8 proc. produkcji tego surowca w całej UE. Rozsądnie zarządzamy powierzonym nam wspólnym dobrem i dzięki temu drewno jest największym w pełni ekologicznym i całkowicie odnawialnym bogactwem Polski.
Lasy Państwowe zarządzają niemal 80 proc. polskich lasów. Dlaczego utrzymujemy dominację własności publicznej w tej sferze?
To rozwiązanie ugruntowane historycznie, które dobrze sprawdza się i opłaca wszystkim. Dla każdego obywatela oznacza to swobodę dostępu i korzystania z naszych lasów, zaś państwu umożliwia prowadzenie spójnej polityki leśnej. Lasy Państwowe wykonują swe liczne zadania bez korzystania ze wsparcia podatników, gdyż jesteśmy samowystarczalni finansowo - utrzymujemy się dzięki przychodom ze sprzedaży drewna. Jak bardzo to istotne, wszyscy mogą przekonać się, choćby obserwując usuwanie przez leśników zniszczeń po tegorocznych huraganach, co zajmie kilka lat i będzie kosztowało miliony złotych. Działamy w granicach ściśle określonych przepisami i pod stałą kontrolą obywateli. Nasze ustawowe obowiązki w dużej mierze mają charakter misji publicznej, dalekiej od czysto biznesowego nastawienia na zysk, bo prowadzimy zrównoważoną gospodarkę leśną, która uwzględnia ekologiczne, społeczne i produkcyjne funkcje lasów. Trudno sobie wyobrazić, by te wszystkie korzyści można było zagwarantować tam, gdzie przeważają liczni prywatni właściciele lasów - w pewnych sytuacjach zawsze zabraknie albo pieniędzy, albo ekonomicznego uzasadnienia, albo niezbędnej dla skutecznego działania koordynacji i odpowiedniej skali przedsięwzięć.
Czy takie łączenie misji z biznesem nie jest próbą godzenia ognia z wodą?
Da się to pogodzić, o czym świadczy dobry stan zdrowotny zarządzanych przez nas lasów i ich bogactwo przyrodnicze, a zarazem szybko rozwijająca się leśna infrastruktura turystyczna, rosnąca sprzedaż detaliczna i hurtowa drewna. Polacy to dostrzegają, bo Lasy Państwowe pozytywnie ocenia ponad 70 proc. ankietowanych, co w rankingu zaufania do instytucji publicznych daje nam drugie miejsce po Straży Pożarnej. Status Lasów Państwowych w naturalny sposób przydziela nam rolę mediatora między różnymi grupami interesów. Nie jest ona łatwa, bo czasem znajdujemy się pod presją skrajnych obozów - od zwolenników zamienienia większości lasów w ścisłe rezerwaty, po chcących przekształcić je w "plantacje desek" czy parki rozrywki. Ale pomiędzy nimi jest całe spektrum różnych poglądów i potrzeb, gdzie wspólnie z władzami i partnerami społecznymi poszukujemy rozsądnego kompromisu. Dotyczy to także rozmiaru pozyskania drewna czy zasad jego sprzedaży, co wywołuje zrozumiałe emocje wśród przedsiębiorców, a nawet naukowców, spierających się o szacunki rzeczywistych możliwości produkcyjnych polskich lasów. Jesteśmy otwarci na wszelkie postulaty, które respektują to, że musimy działać na gruncie obowiązujących przepisów i z nadrzędnym celem zachowania trwałości lasów.
Sektor leśno-drzewny odczuwa już skutki kryzysu?
Na pewno sytuacja w globalnej gospodarce przekłada się na tę w naszej branży, czego doświadczyliśmy m.in. podczas dekoniunktury w latach 2001 i 2009, gdy sprzedaż drewna zauważalnie zmalała. Lasy Państwowe, które stale poprawiają swą efektywność, wychodziły z tych turbulencji obronną ręką i są w bardzo dobrej kondycji. Wiele zależy jednak od sytuacji współpracujących z nami przedsiębiorców. Dziś trudno mówić o poważnym kryzysie, choć widać dużą niepewność na rynku, skutkującą m.in. wyhamowaniem przez firmy inwestycji. Polscy producenci mebli czy papieru w dużej mierze nastawieni są na eksport na rynki unijne, co w obliczu recesji w strefie euro i wahań kursów walut stwarza istotne ryzyko. Są to jednak bardzo konkurencyjne cenowo i jakościowo gałęzie przemysłu, więc kryzys w Europie Zachodniej może równie dobrze okazać się dla nich okazją do dalszej ekspansji. Pamiętajmy przy tym, że dziewięć na dziesięć firm drzewnych w naszym kraju to małe podmioty, zatrudniające mniej niż 10 osób.
W ich wypadku kryzys może mieć dotkliwe skutki, ale też one znacznie szybciej potrafią adaptować się do nowych okoliczności.
Przedsiębiorcy drzewni obawiają się, że obok kryzysu dobije ich konieczność rywalizowania o surowiec z potężnym sektorem energetycznym.
Komisja Europejska zaplanowała, że do 2020 r. 20 proc. energii w krajach unii ma pochodzić ze źródeł odnawialnych (OZE). Polska do tego czasu ma osiągnąć poziom 15 proc. To jest przyczyna zainteresowania energetyki drewnem. W Unii blisko połowa energii z OZE powstaje dziś w wyniku spalania leśnej biomasy, a elektrociepłownie są nabywcami już jednej czwartej sprzedawanego drewna. Wszelkie prognozy wskazują, że zapotrzebowanie na surowiec do tego celu będzie rosło błyskawicznie w najbliższych dekadach. Budzi to sprzeciw społeczny i protesty przemysłu drzewnego, dla którego energetyka jest konkurentem w zakupach surowca. Biomasa leśna jest odnawialnym źródłem energii, ale powinno się uwzględnić jeszcze to, jak współspalanie drewna w elektrowniach wpływa na bilans CO2. My oczywiście jesteśmy zainteresowani dostarczaniem wartościowego surowca dla przemysłu drzewnego, gdzie powstają nowe miejsca pracy i wartość dodana w gospodarce.
Jakie główne wyzwania stoją dziś przed Lasami Państwowymi?
Trudno je zliczyć. W skali globalnej wiążą się one z wpływem zmian klimatycznych na lasy i dostosowywaniem się do nich, rolą lasów w bilansie węglowym, wspomnianą kwestią odnawialnych źródeł energii czy koniecznością wypracowania spójnej polityki leśnej państwa i długofalowej strategii Lasów Państwowych. Jako organizacja musimy stale racjonalizować zarządzanie powierzonym nam majątkiem Skarbu Państwa, zmierzyć się z problemem odejścia wielu pracowników na emeryturę w najbliższych latach, mamy do zrealizowania ambitny plan inwestycyjny o wartości kilku miliardów złotych. Liczę też na sukces "nowego otwarcia" w naszych relacjach z partnerami społecznymi i biznesowymi, by wypracować satysfakcjonujący wszystkie strony i korzystny dla polskich lasów model współdziałania.
@RY1@i02/2012/207/i02.2012.207.214000100.804.jpg@RY2@
fot. Archiwum Dyrekcji Generalnej LP
Adam Wasiak, dyrektor generalny Lasów Państwowych
@RY1@i02/2012/207/i02.2012.207.214000100.805.jpg@RY2@
Las: reaktywacja
@RY1@i02/2012/207/i02.2012.207.214000100.806.jpg@RY2@
Rozmawiał Tomasz Żółciak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu