Oszustwo nasze codzienne
Oszustwa uchodzą za efekt uboczny uprawiania biznesu. Całej prawdy i tylko prawdy mówić w interesach się nie da. Tyle że jest granica, za którą nieuczciwość przestaje wychodzić gospodarce na dobre. I ważne, by jej nie przekroczyć
Tendencje są niepokojące. Gigant doradczy Ernst & Young, który od dwunastu lat bada nastawienie biznesu do uczciwości, ostrzega: nieznośnie przeciągający się kryzys nadwyręża standardy etyczne w światowym biznesie. O ile jeszcze rok temu tylko 9 proc. respondentów przyznawało się, że są gotowi przekazywać korzyści pieniężne w zamian za nowe zamówienia, to teraz jest ich już 15 proc. Z kolei 5 proc. badanych dyrektorów mówi otwarcie, że jest w stanie zmanipulować wyniki finansowe swojej firmy, byleby wyglądała lepiej w oczach rynków. Rok temu takich odpowiedzi było o połowę mniej. Jak na badanie polegające na tym, że jego uczestnik musi się przyznać do działań niezgodnych z prawem i dobrymi obyczajami, to wyniki już całkiem wysokie. Przeprowadzany w 43 krajach świata sondaż jest oczywiście bardzo przekrojowy i wrzuca do jednego worka kraje rozwinięte i wschodzące. Niemniej jego wynik jest jednoznaczny: w gospodarce uczciwość potaniała.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.