Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wzrost cen ubezpieczeń odstrasza polski biznes

27 czerwca 2018

Jeśli firmy będą oszczędzać na polisach, rynek ten przestanie się rozwijać

Przedsiębiorcy w Europie decydują się na wykupywanie coraz droższych polis OC w czasach kryzysu. Boją się, że w okresie spowolnienia gospodarczego liczba roszczeń wzrośnie. W Polsce odwrotnie, wartość ubezpieczenia spada.

Z raportu przygotowanego przez firmę Marsh "Limits of Liability 2012" wynika, że w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce kwoty ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej wzrosły o 7 proc. od 2008 r. Średni poziom ubezpieczeń zwiększył się z 29 mln euro cztery lata temu do 31 mln euro w tym roku. Największy skok odnotowano w krajach północno-zachodniej Europy- z 40 do 56 mln euro, czyli o 40 proc.

Tymczasem w Polsce, Czechach, Hiszpanii czy np. Danii odnotowano odwrotny trend. Wszystko przez oszczędności. - W Europie Zachodniej rynek ubezpieczeń jest stabilny, w niektórych krajach ceny polis nawet spadają - tłumaczy Dominika Kozakiewicz, wiceprezes Marsh Polska. - U nas obserwujemy wzrost cen, co zniechęca przedsiębiorców do korzystania z części produktów - dodaje.

Dotyczy to zwłaszcza ubezpieczeń od utraty zysku wskutek szkody w mieniu lub polis ochronnych na część mienia.

W ocenie ekspertów wzrost cen jeszcze spotęguje zjawisko oszczędzania na polisach. - Najgorsze jest to, że w wielu wypadkach podwyżki nie były uzasadnione szkodowością klienta - mówi Michał Gabryelak, dyrektor rozwoju biznesu Marsh Polska. - Jeśli więc nic złego się nie zdarzyło, a cena ubezpieczenia wzrosła, to firmy zamiast oszczędzać na płacach, wolą ograniczyć zakres ubezpieczenia - dodaje.

Sytuację mogłaby uratować stabilizacja cen, a nawet drobne obniżki dla tych, którzy nie mają szkód. Tymczasem ubezpieczyciele często narzucają na firmy dodatkowe wymagania, często niemożliwe do spełnienia.

- Nierzadko termin realizacji inwestycji, czasem skomplikowanych i kosztochłonnych, bywa nierealny. Niewielka firma nie jest w stanie w ciągu trzech miesięcy zamontować urządzeń gaśniczych za 1,5 mln zł - zaznacza Kozakiewicz.

Zdarza się, że rekomendowane, dodatkowe zabezpieczenia nie mają większego sensu. Jeden z ubezpieczycieli zażądał dodatkowych instalacji przeciwpożarowych w magazynach, w których nie składowano nic cennego. Na dodatek magazyny te stały z dala od innych zabudowań i nawet gdyby wybuchł w nich pożar, nie zagroziłby on pozostałym budynkom.

- Spotkaliśmy się też z zaleceniem wybudowania w hali produkcyjnej ściany o wysokiej odporności ogniowej. Ściana miała stanąć w środku, dzieląc linię produkcyjną na pół - wyjaśnia wiceprezes Marsh.

Według Marsh bez ustabilizowania rynku i większego zrozumienia potrzeb jednej i drugiej strony nasz rynek ubezpieczeniowy może przestać się rozwijać.

@RY1@i02/2012/189/i02.2012.189.000002200.802.jpg@RY2@

Średni limit ubezpieczenia dla firm

Elżbieta Glapiak

elzbieta.glapiak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.