Cyberpolisą uderz w hakera
Lekkomyślni pracownicy i administratorzy są groźniejsi dla firm niż rasowi cyberprzestępcy
Laboratorium informatyki śledczej Mediarecovery zapytało szefów działów bezpieczeństwa w największych polskich firmach i instytucjach o to, co najczęściej jest źródłem cyberproblemów. I okazało się, że wcale nie są to skoordynowane ataki przestępcze mające na celu wykradzenie danych. Trzy czwarte ankietowanych odpowiedziało, że wina leży po stronie pracowników firmy albo wręcz działów IT. Tylko jedna czwarta wskazań dotyczyła ataków hakerskich oraz nowego typu zagrożeń, czyli ataków APT (polegają na rozpropagowaniu złośliwego oprogramowania w całej sieci, namierzeniu i kradzieży danych).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.