Kryzysowe samochody wjeżdżają na polski rynek
Motoryzacja
Wysokie ceny na stacjach benzynowych są mniej dotkliwe dla kieszeni, jeśli samochód spala 3 - 4 litry paliwa na 100 km. Takie łatwiej też znajdą nabywców - uznali sprzedawcy i wprowadzają na rynek coraz bardziej oszczędne auta. Taką ofertę mają już m.in. Toyota, Opel i Citroen. Wkrótce w sprzedaży znajdą się propozycje Volkswagena i Renault. Rozrzut cen jest spory - od ok. 30 tys. do grubo ponad 100 tys. zł.
W drugiej połowie września w salonach pojawi się nowy VW Golf siódmej generacji. - Dzięki nowym silnikom podstawowy model w wersji wysokoprężnej zużywa średnio 3,8 l/100 km - zapewnia Tomasz Tonder, rzecznik niemieckiej marki. Grzegorz Paszta z Renault zapowiada, że w ciągu miesiąca ruszy sprzedaż nowego modelu Clio z silnikiem 1.5 dCi w wersji Energy Dci. Auto ma zużywać w trybie mieszanym 3,2 l/100 km. Ford już chwali się litrowym silnikiem EcoBoost, który w wersji benzynowej ma moc 100 KM i zużycie 4,8 l/100 km. Silnik jest już dostępny w modelach Focus.
Furorę wśród polskich kierowców robi też inna nowość - wprowadzona do sprzedaży już w czerwcu Toyota Yaris Hybrid, która zużywa w mieście 3,1 l/100 km. Wrażenie robią też wyniki sprzedawanego od wiosny znacznie większego Citroena DS5, pierwszej hybrydy łączącej silnik elektryczny z wysokoprężnym HDI. Auto zużywa 4,2 l/100 km. Opel promuje natomiast hybrydową Amperę.
Cezary Pytlos
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu