Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Żywność drożeje, będzie więcej pieniędzy na zakup nawozów

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Na początku roku część ekspertów wróżyła korektę cen zbóż, a w efekcie koniec koniunktury nawozowej. Tymczasem ceny surowców rolnych idą w górę. Trudniejsza sytuacja panuje na rynku chemicznym

Średnie ceny zbóż w Polsce wzrosły latem rok do roku o około 15 proc. W tym samym okresie ceny nawozów azotowych, m.in. Grupie Azotów Tarnów, spadły średnio o 4 proc., a ceny nawozów NPK wzrosły o 9 proc.

- Było to świadome działanie, efekt naszej polityki cenowej, uwzględniające wstępne korekty krajowej produkcji rolnej, jakie pojawiły się skutkiem wymnożeń części upraw - tłumaczy Andrzej Skolmowski, wiceprezes Azotów Tarnów.

Okazało się, że skutki mrozów i suszy nie są tak drastyczne. - Jednocześnie zarówno w kraju, jak i za granicą pojawiły się czynniki, które utrzymują ceny zbóż na wysokim poziomie. Ta sytuacja pozwala stwierdzić, że kształtowanie się cen w segmencie nawozowym nie podlega zbyt dużym wahaniom i w tym obszarze sytuacja jest w miarę stabilna. - podkreśla wiceprezes ATT.

Dobre perspektywy

Analitycy przekonują, że w najbliższych miesiącach popyt na nawozy jednak wzrośnie. Wszystko przez katastrofalne susze w USA, Rosji, Kazachstanie i na Ukrainie, które spowodowały drastyczny spadek wolumenu obrotu zbożem. Rosja wyeksportuje najwyżej połowę ubiegłorocznej ilości, eksport z Kazachstanu czy Ukrainy w ogóle stoi pod znakiem zapytania. Z kolei susza w USA przerosła rozmiary tej z 1988 roku. Sytuację do spekulacji wykorzystały fundusze hedgingowe. W efekcie w ostatnich miesiącach ceny zbóż rosły na światowych giełdach towarowych nawet o kilkadziesiąt procent.

- Ceny płodów rolnych faktycznie rosną, także w kontraktach terminowych. Przewidywania wskazują, że taka tendencja utrzyma się do końca 2012 roku - wyjaśnia Andrzej Skolmowski. Część ekspertów uważa, że wzrost cen może potrwać z chwilowymi korektami nawet do zimy 2013 roku. Rynek zbóż w UE wygląda na tym tle dość dobrze. Poziom produkcji powinien utrzymać się na poziomie nieznacznie niższym od ubiegłorocznego. Ceny i spekulacja na światowych rynkach oznaczają, że drożeć mogą żywnościowe produkty podstawowe. Zwykle cena zboża spada po żniwach, ale tym razem, jak twierdzi Instytut Ekonomiki Rolnictwa, ten spadek będzie krótki i niewielki. Za to potem ceny szybko zaczną rosnąć i będą rosły do wiosny 2013 roku.

- Ze względu na wysokie ceny zbóż i chęć odbudowania zapasów w przyszłym sezonie liczymy na wyższą siłę nabywczą naszych krajowych i europejskich klientów z rynku rolnego. To powinno zapewnić nam korzystną sytuację na rynku nawozowym - wyjaśniają w Zakładach Azotowych Puławy.

Jak zaznaczają w Azotach Tarnów, na ceny zbóż w Polsce będzie miał wpływ również kurs złotego w stosunku do dolara i euro. To determinuje, na ile na rynek krajowy będzie otwarty na wpływy całego rynku europejskiego Dodatkowo wraz z umacniającym się złotym rośnie presja na import nawozów do Polski. Według ATT to także będzie czynnikiem hamującym podwyżki nawozów przez krajowych producentów. Obecnie ceny są i tak relatywnie wysokie. Poza tym rolnicy, którzy ponieśli straty po zimowych wymrożeniach (straty przekraczają 3 mld zł), muszą zainwestować w dodatkowe prace agrotechniczne i materiał siewny. - Pamiętajmy, że zboża jare dają plony niższe nawet o 30 proc. w stosunku do zbóż ozimych, więc rolnicy nic na tym nie zyskają, co najwyżej zrekompensują sobie straty - podkreśla wiceprezes ATT.

Równocześnie powinien wzrastać popyt na mocznik, m.in. na potrzeby nawozowe. Wzrost ten jednak zostanie zniwelowany rosnącą podażą. Do 2016 r. - według prognoz Międzynarodowego Stowarzyszenia Producentów Nawozów (IFA) - zapotrzebowanie na mocznik powinno rosnąć o 2,4 proc. rocznie. W perspektywie do 2016 r. nadwyżka mocy produkcyjnych nad zapotrzebowaniem rynku sięgnie jednak około 10 proc. Na razie ceny mocznika rosną.

- Budżet Indii dedykowany dla dotowania rolnictwa poprzez subwencjonowanie nawozów wynosił na rok 2011/2012 około 900 mld rupii. Na rok 2012/2013 zapowiadana jest redukcja subsydiów na poziomie ponad 11 proc. w przypadku nawozów azotowych, blisko 33 proc. dla nawozów fosforowych oraz ponad 10 proc. dla nawozów potasowych. Można się spodziewać, że import ryżu i innych zbóż do Indii wzrośnie, ceny detaliczne nawozów w Indiach również. Dodając do tego niekorzystne warunki pogodowe w Ameryce, należy spodziewać się wysokich cen - zauważa Marek Kapłucha, wiceprezes ZA Puławy.

Gorzej na rynkach Azji

W tarnowskich azotach obawiają się presji na ceny w segmencie chemicznym w związku z pogarszającą się sytuacją w Azji.

- Obserwujemy ten rynek. Nie wiem, czy przebudzi się on po wakacjach, czy to jest zapowiedź dłuższej korekty - zastanawia się Andrzej Skolmowski i dodaje, że na rynku jest poważna presja na ceny. - Obniżamy je, bo klienci oczekują korekty cen kaprolaktamu i poliamidu - podkreśla.

Ceny kaprolaktamu w 2011 roku były wysokie (do 3,5 tys. dol. za tonę), więc obecne spadki wydają się uzasadnione. Mimo to erozja marży wzbudza w Tarnowie lekki niepokój. Wyniki części chemicznej ATT za III kwartał będą z pewnością słabsze. Ale wpłynie na to także okres wakacyjny i związany z nim spadek popytu u odbiorców.

W Zakładach Chemicznych Police (grupa ATT) są jednak optymistami i twierdzą, że w kolejnych kwartałach sytuacja w branży raczej będzie sprzyjała spółce. W przypadku fosforytów połowa roku nie przyniosła zmniejszenia zapotrzebowania. Także prognozowany spadek ceny fosforytów w II połowie 2012 roku może nie znaleźć potwierdzenia. Jak informuje spółka, w III kwartale potwierdzone zostało utrzymanie cen zakupu soli potasowej, co jest zgodne z trendami rynkowymi (na stabilizację cen surowca wpływ ma przede wszystkim umiarkowany popyt u głównych odbiorców soli potasowej - w Brazylii, Indiach oraz Chinach).

Michał Duszczyk

michal.duszczyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.